Statystyki 1 Ligi sezonu 2020/21 po 17 kolejkach – podsumowanie jesieni

Tradycyjnie na koniec rundy przyszedł czas na statystyczne podsumowanie zmagań piłkarskiej jesieni w 1 Lidze. Po bliższej analizie stanie się jasne dlaczego to Bruk-Bet Termalica nadaje ton ligowym rozgrywkom i kto przyczynił się do tego najbardziej. Z zaprezentowanego przeglądu statystyk dowiecie się także dlaczego warto oglądać w tym sezonie mecze Korony Kielce od samego początku…


DANE OGÓLNE

357 bramek w prawie pełnych 17 kolejkach – taki jest dorobek jesieni 2020 w 1 Lidze. 3 mecze zaległe zostają jeszcze do rozegrania wiosną 2020 roku, zatem kilka drużyn nie rozegrało de facto 17 meczów, ale danych by podsumować zmagania na tym froncie nie brakuje.

Stałe fragmenty gry w ostatnim czasie stanowiły bardzo duże źródło zdobywanych bramek, co znalazło swoje odzwierciedlenie w procentowym ich udziale we wszystkich bramkach zdobytych – ponad 40%. Warto podkreślić, że to najwyższy wynik na przestrzeni dwóch sezonów (2019-20 oraz 2020-21), które analizujemy statystycznie na naszej stronie.

Dla porównania wskaźnik procentowego udziału bramek zdobywanych po sfg prezentuje się następująco:
po 7 kolejkach sezonu 2020/21 – 37,50 %
po 11 kolejkach sezonu 2020/21 – 37,62 %
w sezonie 2019/20 – 36,05 %

Płynność akcji bramkowych pozostaje na tym samym poziomie, jak w przypadku przeglądu statystyk po 11 kolejach, odpowiednio blisko 63 % bramek z asystą oraz 40% bramek z przynajmniej dwoma podaniami.

Znaczy to także, że statystycznie co 3 gol to akcja bez żadnego podania strony atakującej.

KLASYFIKACJE

STAŁE FRAGMENTY GRY

Po ostatnim szaleństwie strzeleckim Szymona Matuszka, Miedź Legnica objęła prowadzenie w klasyfikacji stałych fragmentów gry w ofensywie. W ostatnim miesiącu 31-letni pomocnik zdobył pięć bramek właśnie po sfg.

Na dole klasyfikacji bez zmian – tyle tylko, że od ostatniego przeglądu statystyk 1 Ligi trzy ostatnie zespoły zamieniły się miejscami. Obecnie najgorzej ze stałymi fragmentami gry radzi sobie łódzki Widzew.

Podopieczni trenera Enkeleida Dobiego znacznie lepiej radzą sobie w defensywie przy sfg. Jednak i tutaj daleko im do lidera z Niecieczy. Żelazna obrona Bruk-Bet Termaliki pozwoliła rywalom strzelić zaledwie 4 bramki po stałych fragmentach.

W sezonie 2020/21 zdobyto 17 bramek po bezpośrednich strzałach z rzutów wolnych. Na tle pozostałych drużyn wyróżnia się ŁKS Łódź, którego zawodnicy czterokrotnie już dokonali tej sztuki.
Łącznie aż osiem drużyn ma na koncie bramkę po bezpośrednim strzale z rzutu wolnego.

Co ciekawe, w poprzednim sezonie jesienią rozegrano 20 kolejek, w których zdobyto jedynie 12 bramek po takich strzałach

GRA GŁOWĄ

W ujęciu ogólnym dwóch poniższych zestawień dotyczących gry głową widać pewną prawidłowość na przykładach Radomiaka Radom oraz Sandecji Nowy Sącz.

STRZAŁY Z DYSTANSU

Blisko 15 % wszystkich bramek to efekt strzałów zza pola karnego. W tej klasyfikacji zdecydowanie przeważają ŁKS Łódź (na co wpływ mają przede wszystkim rzuty wolne bezpośrednie) oraz Arka Gdynia. Trzeci w rankingu Chrobry Głogów zdobył o połowę mniej bramek po strzałach zza 16 metra niż druga Arka Gdynia.

Już tylko dwie drużyny pozostały bez gola zdobytego po strzale zza linii pola karnego.

ŁAWKA REZERWOWYCH

W tym sezonie 1 Ligi dokonano 1194 zmiany. Rezerwowi średnio spędzają na boisku niespełna 20 minut. Najwięcej czasu na boisku spędzili rezerwowi Resovii Rzeszów (1888), a najmniej piłkarze z ławki Radomiaka Radom (975). Mimo to ci ostatni mają jeden z najwyższych wskaźników procentowych wpływu na zdobywane bramki.

Zawodnicy z ławki w tym sezonie średnio zdobywają co siódmą bramkę i przy co siódmej bramce asystują. Biorąc pod uwagę jeszcze asysty drugiego stopnia oraz wywalczone rzuty karne, to rezerwowi mają w tym sezonie udział prawie w co trzecim golu.

Zespołowo, ławkę rezerwowych, która wniosła najwięcej „liczb” zaprezentowała Miedź Legnica – udział przy 13 z 31 bramek zdobytych przez drużynę.

Z kolei jakość zmienników w zespołach Bruk-Betu Termaliki oraz Górnika Łęczna stanowi duży wkład do wypracowanych przez te zespoły pozycji w tabeli.

Najbardziej okazale prezentuje się procentowy udział w bramkach zdobytych zawodników rezerwowych Puszczy Niepołomice – prawie 53 %. Najgorszej pod tym względem prezentuje się GKS Bełchatów. 69 zmian dokonanych przez trenera Marcina Węglewskiego nie przyniosło efektu liczbowego. Niewiele lepiej prezentuje się dorobek zawodników rezerwowych Korony Kielce oraz Odry Opole.

Poniżej przedstawiamy personalne zestawienie najlepszych rezerwowych w 1 Lidze, pod względem udziału przy bramkach (w kolejności alfabetycznej):

Na podstawie rozegranych meczów sporządziliśmy także ranking najlepszych trenerów pod względem desygnowania do gry zawodników rezerwowych i efektów ich występów.

Tej jesieni w 1 Lidze spośród 22 pracujących szkoleniowców najlepszym wyczuciem (nosem trenerskim) wyróżnił się Krzysztof Dębek prowadzący do 9 kolejki Zagłębie Sosnowiec. Wprowadzeni przez niego zawodnicy brali udział w 7 akcjach bramkowych, co daje mu najlepszy współczynnik 5,43 zmiany na efekt bramkowy.

Nie ma w tym żadnego przypadku, gdyż trener Dębek był także w czołówce szkoleniowców z najlepszym wyczuciem zmian w poprzednim sezonie.

Tylko 3 trenerom nie udało się wprowadzić zawodnika, który miałby bezpośredni lub pośredni wpływ na zdobyte bramki.

ODRABIANIE STRAT

Liderem w tej klasyfikacji nadal pozostaje Radomiak Radom. Podopieczni Dariusza Banasika w 6 meczach jako pierwsi stracili gola, ale tylko dwa razy w takich sytuacjach schodzili z boiska pokonani. W obliczu poniższych danych statystycznych, wynik ten trzeba uznać za duży wyczyn.

Warto nadmienić, iż w tym sezonie w 1 Lidze zdobycie pierwszej bramki w meczu skutkowało w 79% wygranych spotkań i 96% meczów bez porażki.

Zdobycie pierwszego gola w meczu u siebie to 86 % zwycięstwa, natomiast objęcie prowadzenia na wyjeździe oznaczało triumf w 71 %.

Czterem zespołom nie udało się urwać nawet punktu, kiedy pierwsze traciły gola.

CZAS

Rzut oka na poniższe zestawienia przekona nas, iż nie warto spóźniać się na mecze Korony Kielce. Ekipa Macieja Bartoszka do spółki z GKSem Tychy są najskuteczniejszymi zespołami pierwszych 10 minut (po 4 zdobyte bramki).
Z kolei kibice Stomilu Olsztyn musieli czekać aż do 23 minuty na pierwszego gola swojej drużyny.

Najszybciej zdobyte bramki w sezonie 2020/21:

  1. 28 sekunda – Mateusz Grudziński (Zagłębie Sosnowiec) – bramka samobójcza w meczu Zagłębie Sosnowiec – Korona Kielce
  2. 1 minuta 4 sekunda – Daniel Rumin (GKS Jastrzębie) w meczu GKS Jastrzębie – GKS Bełchatów
  3. 1 minuta 24 sekunda – Marcel Gąsior (Korona Kielce) w meczu Miedź Legnica – Korona Kielce
  4. 1 minuta 29 sekunda – Jacek Kiełb (Korona Kielce) w meczu Korona Kielce – GKS Jastrzębie
  5. 2 minuta 2 sekunda – Maciej Jankowski (Arka Gdynia) w meczu Arka Gdynia – Miedź Legnica 

LIDERZY ZESPOŁÓW

Tradycyjnie pod koniec rundy i pod koniec sezonu przedstawiamy zestawienie liderów zespołów biorąc pod uwagę ich udział w bramkach zdobytych, liczony w postaci udziału bezpośredniego (gol lub asysta) oraz udziału pośredniego (asysta drugiego stopnia lub wywalczony rzut karny, który został później zamieniony na gola).

Na czele tej klasyfikacji znalazł się 23-letni napastnik GKSu Jastrzębie Daniel Rumin. Lider jest raczej zaskakujący. Warto zauważyć, że filarami swoich klubów są zarówno zawodnicy młodzi (np. Juliusz Letniowski czy Maciej Spychała) jak i bardzo doświadczeni (np. Marcin Robak, Arkadiusz Piech czy Maciej Małkowski).

Liczbowo jednak najlepiej wypadli Kamil Zapolnik oraz Roman Gergel. Ten drugi ze względu na sytuację jego zespołu w tabeli został według nas MVP rundy jesiennej 1 Ligi. Zdziwimy się bardzo jeśli w przyszłym sezonie nadal będziemy zliczać jego statystyki na tym poziomie rozgywek.

Kilka zespołów nie ma zdecydowanego lidera, gdyż „liczby” wyrabia równolegle dwóch lub trzech zawodników.

Reklama