Barcelona-Real 1:2. Analiza meczu

Casemiro powstrzymuje Messiego (zdj. InStat)

Casemiro powstrzymuje Messiego (zdj. InStat)


Sobotniemu El Clasico przypisywano szczególne, symboliczne znaczenie- był to pierwszy mecz drużyny z Barcelony od śmierci Johana Cruyffa. ‘Gracies Johan’ pojawiło sie na koszulkach, murawie, dziękowano też na trybunach, a w 14 minucie fani wznieśli głośny aplauz w geście uznania dla jednej z najwybitniejszych postaci w historii futbolu. W pożegnaniu Boskiego Johana zabrakło jednak ukoronowania w postaci zwycięstwa nad odwiecznym rywalem.

Barcelona wygrała dwa poprzednie El Clasico i w tym ostatnim również stawiano ich w roli faworytów. Ponadto podopieczni Luisa Enrique nie przegrali ostatnich 39-ciu spotkań, a mecz z Realem miał im pozwolić dobić do okrąglej liczby.

Real również znajdował sie w bardzo dobrej formie. Ostatni raz zawodnicy klubu ze stolicy ulegli pod koniec lutego, na własnym stadionie, w derbach Madrytu z Atletico. Wtedy jednak w wyjściowym składzie zabrakło Casemiro, a na pozycji ‘szóstki’ występował Kroos.

Ustawienie obu drużyn. Barcelona w ataku pozycyjnym- częsty obrazek tego meczu

Ustawienie obu drużyn. Barcelona w ataku pozycyjnym- częsty obrazek tego meczu.

Obie drużyny rozpoczęły mecz w typowym dla siebie ustawieniu 4-3-3. Zawodnicy Barcelony w ataku pozycyjnym ustawiali sie asymetrycznie, z szukającym kombinacji na lewym skrzydle Iniestą. Przy dobrze utrzymanej ścisłości Realu w defensywie, Barcelona próbowała kreować sobie miejsce na ostatniej trzeciej ruchem bez piłki. Przy schodzeniu Iniesty do linii bocznej, Neymar wbiegał do pół-strefy bliżej pola karnego. Iniesta starał się też ściągnąć swoim ruchem do środka Modrića, który jednak inteligentnie nie opuszczał swojej strefy, a następnie zapobiegał odcinaniem pasa podania do uciekającego w otwarty korytarz pomocnika Barcelony.

Podopieczni Luisa Enrique potrafili wykreować sobie miejsce na lewej stronie ruchem Neymara i Suareza. Ten drugi schodził nieco niżej do piłki, robiąc miejsce za plecami dla ścinającego do środka Neymara. Obaj napastnicy Barcelony skupiali uwagę defensywy Realu, która schodziła do środka i zostawiała sporo miejsca na lewej stronie Inieście.

Na przeciwnej flance było więcej otwartej przestrzeni, a szerokość zapewniał podchodzący wysoko Dani Alves. Messi, cofał sie, często szukał gry w środkowej trzeciej boiska i ustawiał sie w centralnym sektorze, lub pół-strefie. Rakitić wykorzystywał przestrzeń stwarzaną przez ruch Messiego i podchodził wyżej.

Messi cofa się do tyłu, Rakitić zajmuje jego pozycję

Messi cofa się do tyłu, Rakitić zajmuje jego pozycję

Kluczem do powstrzymywania ataków Katalończyków było ścisłe ustawienie w środku pola, gdzie bardzo blisko siebie ustawiali się Modric, Casemiro i Kroos. Plan taktyczny Zidane, który zresztą wyciekł po meczu, potwierdził te obserwacje. Poza kryciem strefowym Modric i Casemiro byli odpowiedzialni też za indywidualne krycie w swoich strefach (Modrić na Inieście, Casemiro między liniami starał się ustawiać blisko Messiego).

Notatki Zidane'a (photo via Squawka)

Notatki Zidane’a (photo via Squawka)

Schodzący głębiej Messi był szybko zamykany przez Casemiro. W całym meczu defensywny pomocnik Realu dokonał 19 pojedynków w defensywie (wygrał 12 z nich) oraz odzyskał posiadanie 12 razy (w obu przypadkach najwięcej wśród zawodników obu drużyn). Brazylijczyk wyróżniał sie nie tylko agresywnym odbiorem, ale również trzeźwością podejmowania decyzji. W odpowiednich momentach decydował sie na pojedynki oraz wiedział w którym momencie ustawić się niżej by zablokować możliwość podania i kreowania gry kombinacyjnej przez Messiego. Robił to na tyle skutecznie, ze często jedyną opcją wchodzącego z piłką do zagęszczonej strefy zagrożenia Argentyńczyka był drybling, który wynikał raczej z frustracji (tylko 1 z 6 prób dryblingu Messiego udana).

Real zagrał bardzo asekuracyjnie. Nie tylko Casemiro zabezpieczał środek pola, ale również Modrić i Kroos byli ustawieni głęboko. Zidane zdecydował się przede wszystkim na grę z kontry. W pierwszej połowie na próżno było szukać ataków pozycyjnych Realu. Goście w całym meczu nie utrzymali ani jednego posiadania przez 45 sekund lub dłużej i wykonali zaledwie 52 udane podania przygotowawcze, przy 192 tego typu zagraniach Barcelony.

Ataki Realu były wyprowadzane z własnej polowy głownie bocznymi sektorami boiska- najwięcej podań zostało wymienionych między Kroosem, a Marcelo oraz między Modriciem, Carvajalem i Balem. Po przejęciu piłki zawodnicy szukali podania do przodu i przy jak najmniejszej liczbie podań chcieli się przedostać na ostatnią trzecią boiska by stworzyć sytuację strzelecką. Często dochodziło do podań zagrywanych za linię obrony Barcelony. Real starał sie przede wszystkim wykorzystać szybkość oraz umiejętności gry w dryblingu swoich skrzydłowych. Bale głównie zaliczał kontakty z piłką na prawej stronie, natomiast Ronaldo ścinał z lewej flanki do środka, chociaż dochodziło też do sytuacji, w których skrzydłowi Realu wymieniali sie stronami.

Real angażował bardzo małą ilość zawodników w ataku, rzadko Kroos i Modrić wychodzili poza środkową strefę. W sumie para pomocników Realu zaliczyła razem zaledwie 18 kontaktów z piłką na ostatniej trzeciej boiska. Kontrataki były przeprowadzane głównie przez 3 ofensywnych zawodników- Bale’a, Ronaldo i Benzemę. Piłka była wyprowadzana szybkim podaniem do przodu przez Casemiro lub Modricia, które było zagrane na skrzydło, lub do Benzemy (ten odgrywał ją do uciekających skrzydłowych). Dopiero po stracie gola Real zaczął angażować większą ilość zawodników w kontratakach, co przełożyło się też na ich jakość. Królewscy przy wyprowadzaniu szybkich ataków większą liczbą mogli pozwolić sobie na szybkie kombinacje w środkowej z udziałem Kroosa, Modricia i Benzemy. Po wprowadzeniu piłki na połowę rywala, często była ona przenoszona na lewą stronę do podłączającego sie do ataku, Marcelo. To właśnie lewy obrońca Realu oraz Kroos odegrali kluczowe role w akcji bramkowej na 1:1 oraz przy nieuznanej bramce Bale’a (wyprowadzenie obu ataków było bliźniaczo podobne). Natomiast przy akcji dającej zwycięstwo Realowi znakomitej interwencji dokonał Carvajal, który najpierw przeczytał podanie Jordi Alby do Neymara (Alba miał bezpieczniejszą opcję zagrania do Iniesty, ale całkowicie w odwrotnym stylu do prezentowanego przez Barce wybrał ryzykowne podanie pomijające środkową linię), a następnie dryblingiem przedostał sie pod pole karne przeciwników.

Uruchomienie kontrataku przez Real z głębi, do przodu rusza 3 zawodników (Bale, Benzema, Ronaldo). Casemiro uruchamia podaniem na lewym skrzydle Bale'a

Uruchomienie kontrataku przez Real z głębi, do przodu rusza 3 zawodników (Bale, Benzema, Ronaldo). Casemiro uruchamia podaniem na prawym skrzydle Bale’a

Wprowadzeniem Casemiro do pierwszego składu, Zidanowi udało się prawdopodobnie naprawić dysfunkcyjność defensywną w środku pola, której dostrzeżenie nie wymagało wybitnego zmysłu obserwacji. W pierwszej jedenastce często brakowało zawodników od czarnej roboty, co zakłócało balans między atakiem, a obroną. Utrzymanie ścisłości horyzontalnej w pomocy i asekuracja defensywna zostały uzyskane kosztem rozwijania akcji z przodu. Real wiedział jak chce grać od początku do końca spotkania i wykonał swój plan pokonując Barcelonę opierając swą grę w ofensywie głównie na indywidualnych akcjach, kontratakach, grze skrzydłami i dośrodkowaniach. Barcelona w ataku pozycyjnym konsekwentnie starała sie przedostać w pole karne Królewskich środkiem boiska (zabrakło częstych zmian stron ataku?). Ostatecznie, jedyną bramkę w meczu drużynie z Camp Nou udało się zdobyć po stałym fragmencie gry.

Źródło statystyk: InStat

@kamnovak

Kamil Nowak
Wychowywał się na Ajaksie Van Gaala, dojrzewał na White Hart Lane z… Danielem Levym. Jego bohaterem z dzieciństwa jest Frank Rijkaard. Wyznawca trenerskiego pragmatyzmu, któremu największą przyjemność sprawia oglądanie sprawnie działającej defensywy, obalający tezę istnienia antyfutbolu. Analityk InStat Scout. Pierwszy poziom trenerski z angielskim FA za sobą, absolwent University Of Westminster. Na twitterze: @kamnovak

Reklama