Nowe twarze w Premier League: Kevin Wimmer, Pedro Obiang.

Skoro okienko transferowe już oficjalnie otwarte to przyjrzyjmy się nowym twarzom Premier League. Na pierwszy ogień świeżo upieczeni mieszkańcy Londynu: Kevin Wimmer z Tottenhamu i Pedro Obiang z West Hamu.


Statystyki Kevina Wimmera w sezonie 2014/15. Źródło: InStat

Statystyki Kevina Wimmera w sezonie 2014/15. Źródło: InStat

KEVIN WIMMER – TOTTENHAM HOTSPUR

PROFIL:

Kevin Wimmer jest lewo nożnym środkowym obrońcą. W ostatnim sezonie rozegrał 32 spotkania- opuścił tylko 2 mecze, jeden za zawieszenie, a w drugim trener Stöger dał odpocząć zawodnikom podstawowej drużyny. Jego drużyna 1. FC Köln zajęła 12 miejsce w lidze, ale należała do czołówki zespołów defensywnych tracąc 40 goli w sezonie (tylko Bayern, M’gladbach, Bayer i Wolfsburg straciły mniej goli). Köln najwięcej goli traciło po ataku pozycyjnym- 46%, oraz po SFG 35%. Drużyna dobrze spisywała się przy powstrzymywaniu kontrataków- tylko 7 goli straconych (mniej tylko Bayer- 4), co daje 17%. W dużej mierze nie jest to tylko zasługa umiejętności szybkiego przejścia z ataku do obrony, ale też najniższego procentowo posiadania piłki w lidze (43%) oraz dość bezpiecznego ustawienia linii defensywnej. Sam Wimmer mógł lepiej zachować się przy 7 straconych golach, z czego 4 wynikały z jego bezpośrednich błędów.

DEFENSYWA:

Wimmer, wśród wszystkich środkowych obrońców Bundesligi ostatniego sezonu, w rankingu InStata był sklasyfikowany na 43 pozycji. Oznaczałoby to, że przy średnio 2 środkowych obrońcach na zespół, teoretycznie nie łapałby się to żadnej z 20-stu podstawowych jedenastek. Statystyki Wimmera nie rzucają na kolana, ale to co może się podobać to ustawianie się, wracanie na pozycję, asekuracja i czytanie gry. Niestety te atrybuty trudno jest zmierzyć liczbami. Chociaż w defensywie Wimmer stara się bardziej nie dopuszczać niż później ratować się odbiorem czy pojedynkiem. Bardzo dobrze się ustawia i umiejętnie obserwuje ruch rywala. Szczególnie odpowiednio reaguje przy zawodnikach ścinających w jego strefę- podchodzi wyżej, uniemożliwia zagranie podania, odcina pojawiającą się opcję przy tym nie tracąc pozycji i nie odkrywając swojej strefy.

Wimmer często w trakcie meczu bierze odpowiedzialność za asekurowanie lewego skrzydła. Przejście z środka obrony w boczny sektor boiska wygląda naturalnie. Istotne jest zachowanie całej drużyny z Kolonii, której zawodnicy dość swobodnie wymieniają pozycje w defensywie i nawzajem się asekurują. Przy schodzeniu Wimmera do boku, natychmiast jego miejsca w polu karnym zajmuje jeden z środkowych pomocników (Köln gra w systemie 4-4-2).  Zdarza mu się też podchodzić kilka metrów wyżej przed linię defensywy by odciąć podanie- z 168 przerwanymi podaniami zajął 15 miejsce w lidze w tej kategorii. Pomimo tego, że jest zawodnikiem raczej zabezpieczającym w defensywie to 353 pojedynki podjęte w defensywie plasują go na 15 miejscu w lidze (wygrał 220). 68% wygranych pojedynków w defensywie (7 z 11 na mecz) to lepszy wynik od takich środkowych obrońców jak: Boateng (Bayern) 65%, Knoche (Wolfsburg) 61% czy Howedes (Schalke) 58%.

Koln przy rzutach rożnych broni przeważnie strefowo- Wimmer najczęściej jest odpowiedzialny za kluczową środkową strefę. Zdarza mu się przysnąć przy cornerach- co wcale nie oznacza, że popełnia błędy, ale brakuje mu proaktywności (zaskoczenie i brak szybkiej reakcji, jak przy stracie pierwszego gola w ostatnim meczu przeciwko Wolfsburgowi). W poprzednim sezonie wygrywał 63% procent pojedynków główkowych, co nie jest złym rezultatem, ale też nie imponuje jak na środkowego obrońcę. Duża część tych pojedynków jest podejmowana w ataku.

Przy walce o górne piłki zagrane przez przeciwnika z własnej połowy dobrze walczy o pozycję, nie pozwala rywalowi sięgnąć piłki (zatrzymuje go na ziemi), ale sam często też jej nie sięga i ta przelatuje nad nim. Przy nieco wyżej ustawionej linii może to być znakomita okazja dla graczy wybiegających za plecy obrońców i wyjścia na pozycję strzelecką. Do podobnej sytuacji doszło w meczu przeciwko Eintrachtowi, kiedy nie nadążył za uciekającym do długiej piłki Sferovicem i ratował się łapaniem go za rękę. W konsekwencji rzut karny i dość wątpliwa czerwona kartka (Sferovic mógł nie opanować piłki)- 1. FC Köln udało się jednak dowieść zwycięstwo do końca.

Może stać się celem dla Sergio Aguero, tak jak w poprzednim sezonie był nim Fazio. Najlepszy strzelec Premier League często szukał sobie pozycji przy mało-mobilnym rodaku i  gdy dostawał piłkę wypracowywał sobie pozycję strzelecką w izolacji. Wimmer raczej nie będzie odpowiedzią na 5 bramek strzelonych jego nowemu klubowi przez Kuna.

W krytycznych sytuacjach mógłby więcej się wysilić, niż tylko wystawić lewą nogę do bloku (robi to bardzo często przy strzałach przeciwników). Mam na myśli tutaj szybszą reakcją, próbę zamknięcia rywala.

Przy przedostawaniu się przeciwnika w pole karne bocznymi sektorami zdarza się Wimmerowi przegrać pojedynek o zagraną piłkę w pole karne. Nie jest to kwestia krycia przeciwników, bo zazwyczaj ma ich przy ciele, ale bardziej sprytu i zwinności.

PLUSY: siła, ustawianie się, inteligentne poruszanie bez piłki, zdyscyplinowanie taktyczne, czytanie gry, krycie, gra 1 na 1, podejmowanie decyzji, wymienność pozycji.

MINUSY: zwinność, gra w powietrzu, kluczowe interwencje w polu karnym.

OFENSYWA:

Nowemu nabytkowi Tottenhamu nie udało się trafić do bramki rywala. Pomimo tego, że ustawia się w polu karnym przy SFG w ofensywie to oddał zaledwie 7 strzałów w całym sezonie, z czego 3 padły w światło bramki. Wimmerowi udało się natomiast asystować przy jednym z goli, jeszcze na początku sezonu przeciwko Stuttgartowi, gdy po typowej dla siebie długiej piłce obsłużył Ujah.

22-letni Austriak właśnie przy wyprowadzaniu ataku bardzo często ucieka się do długich piłek- wymienia kilka podań z środkowym obrońcą i jeśli nie podejdzie nikt bliżej do gry zagrywa do pierwszej linii na ‘target-mana’. Na White Hart Lane oczekiwania wobec wyprowadzenia piłki z własnej połowy mogą być inne. Przy rozgrywaniu rzadko podejmuje próbę zagrania średniego podania do przodu, ale jego kontrola nad piłką stoi na przyzwoitym poziomie jak na środkowego obrońcę- potrafi dobrze osłonić piłkę ciałem i  skorzystać ze swojej fizyczności przy jej chronieniu.

Wimmerowi udaje się zagrać średnio na mecz 0.7 kluczowego podania (w dużej mierze wykonywanie rzutów wolnych z własnej połowie i dobrze skrojone długie piłki), co nie jest złym wynikiem jak na środkowego obrońcę. Wciąż mu jednak daleko do stoperów z pierwszej dziesiątki- Boateng 1.73, Hummels 1.67. Z 79% udanymi podaniami w sumie w całym sezonie, nowy nabytek Tottenhamu nie zachwyca. Oczywiście duży wpływ na jego skuteczność miał styl gry drużyny i długie, trudniejsze do zagrania, piłki. Ze wszystkich zawodników, którzy rozegrali więcej niż 2000 minut w sezonie, tylko Brooks z Herthy podawał z gorszą dokładnością- 77% celnych podań.

Przy SFG Wimmer często ustawia się za jednym ze swoich kolegów i ścina przy jego ramieniu w celu pozbycia się kryjącego. Często też sam spożytkuje swoją siłę i rozmiary przy stawianiu zasłony dla ścinających do dośrodkowania zawodników z zespołu.

PLUSY: długie podanie, SFG, utrzymanie się przy piłce

MINUSY: rozgrywanie do przodu krótkimi i średnimi podaniami, strzał, gra 1 na 1, gra w powietrzu.

Styl i statystyki Wimmera pokrywają się z osiągami Vertonghena- obaj są lewo nożni, asekurują partnerów w linii defensywnej i są aktywni w bronieniu skrzydeł. Vertonghen zdecydowanie jest lepszy technicznie i ma większe zdolności wyprowadzenia piłki z własnej połowy, ale Wimmer jest silniejszym zawodnikiem i posiada lepsze długie podanie. Obaj notują podobną ilość pojedynków w defensywie na mecz (Wimmer 11, Vertonghen 10), odbiorów (Wimmer 1.2, Verts 1.6), przejętych bezpańskich piłek (odpowiednio 8 i 9) oraz tyle samo przerwanych podań (po 5). Wimmer wydaje się być młodszą, silniejszą wersją Vertonghena ze słabszym wyprowadzeniem piłki. Ze względu na dość podobną charakterystykę, wątpliwe aby Pochettino stawiał na obu zawodników w pierwszej jedenastce.

 

PEDRO OBIANG – WEST HAM UNITED

Statystyki Pedro Obianga z sezonu 2014/15. Źródło: InStat.

PROFIL:

W sezonie 2014/15 Pedro Obiang wystąpił w 34 z 38 meczów Sampdorii. Dwukrotnie był zawieszony za żółte kartki i dwa razy nie zagrał z powodu decyzji trenera. W całym sezonie nowy pomocnik West Hamu uzbierał 12 żółtych kartoników, co plasuje go na 5 pozycji w lidze (często były to faule taktyczne przy zatrzymywaniu kontry). Obiang większość spotkań rozpoczynał w pierwszym składzie- tylko w dwóch spotkaniach wchodził z ławki. W 33 kolejce przeciwko Hellas Werona założył opaskę kapitana. Trener Mihajlović najczęściej używał formacji 4-4-2 z diamentem oraz 4-3-3. Obiang w obu systemach grał w środku pomocy z lewej strony (jest lewo nożny). Zaliczył też kilka występów w roli defensywnego pomocnika, lub był w trakcie meczu przesuwany na tę pozycję.

W poprzednim sezonie Sampdoria nie należała do zespołów dominujących posiadanie piłki: średnio 49% posiadania na mecz, i tylko 3.3 utrzymania przy piłce powyżej 45 sekund na mecz (poniżej ligowej średniej wynoszącej 4 tego typu posiadania). Pod względem kreatywności i wypracowywania sobie szans strzeleckich, zespół z Genui również okupował dolną część tabeli: 15 miejsce w lidze pod względem ilości kluczowych podań (4.4 na mecz); przedostatnie pod względem podań zagranych w pole karne (12 celnych podań na mecz, przy skuteczności 44%, Juventus zagrywał 17 tego typu piłek przy skuteczności 52%). To wszystko rzutowało na ilość kreowanych szans strzeleckich: 12 strzałów na mecz (11 miejsce w lidze), z czego 6 oddanych z pola karnego- tylko Cesena, Sassuolo, Chievo, Parma i Udinese oddawały mniej strzałów z ‘szesnastki’.

Drużynę Mihajlovića cechowała przede wszystkim solidna obrona- 5 miejsce pod względem ilości straconych goli. Ponadto Sampdoria grała rozważnie w ataku, często nie angażowała dużej ilości zawodników na połowie przeciwnika. Co też odbiło się na statystykach Obianga, który często zostawał przy linii środkowej. Najwięcej goli Sampdoria straciła ze stałych fragmentów gry (17 goli, 40% z wszystkich straconych goli; tylko Juventus tracił więcej goli po SFG 50%), co świadczy o solidności formacji defensywnej przy ataku pozycyjnym przeciwnika (13 goli, 31%- znowu tylko Juve mniej) i kontrach (12 goli, 29%).

OFENSYWA:

Wśród środkowych i ofensywnych pomocników Obiang został sklasyfikowany na 26 miejscu według indeksu Instata. Hiszpańskiemu pomocnikowi trudno przypisać docelową pozycję na boisku- jest swego rodzaju ‘tweenerem’ pomiędzy defensywnym, a ofensywnym pomocnikiem. Mihajlović wystawiał go najczęściej na lewej stronie w diamencie, gdzie często przechodził obok meczu. Nie pozwalało mu to wpłynąć na losy spotkania na tyle ile by mógł, gdyby został przesunięty do środka. Do gry za napastnikiem może mu jednak brakować kreatywności, dynamiki w grze bez piłki i zdyscyplinowania przy przejściach z ataku do obrony. Nieraz pokazał, że jest w stanie zagrać decydującą piłkę- pytaniem jest jednak częstotliwość tych zagrań. Przesunięcie go do przodu mogłoby mu pomóc rozwinąć tę umiejętność. W ostatnim sezonie Obiang notował zaledwie 0.9 kluczowego podania na mecz- grający na tej samej pozycji w diamencie Pogba, średnio zagrywał dwa razy więcej tego typu podań. W całym ligowym sezonie Obiang zaliczył 1 asystę i strzelił 3 gole.

Obiang jest zawodnikiem lubiącym grać piłką, bez niej nie jest zbyt aktywny w ofensywie. Nie wywiera wpływu na akcję ruchem bez piłki- często przesuwa się w boczne sektory i jest bierny w konstruowaniu akcji. Nawet przy asekuracyjnych założeniach taktycznych drużyny, zawodnik na jego pozycji powinien podchodzić wyżej, stwarzać przewagę w sektorach boiska i szukać gry.

Obiang często zalicza kontakt z piłką w początkowych fazach przejścia z obrony do ataku. Jeszcze na swojej połowie podaje do wyżej ustawionych ofensywnych zawodników. Są to zazwyczaj średnie lub krótkie podania w środkowej strefie. Obiang notował średnio w sezonie 46 podań, z czego 84% było skutecznych.

Bardzo dobrze utrzymuje się przy piłce gdy znajduje się pod naciskiem wyprowadzając piłkę z własnej połowy, dobrze ją ochrania ciałem, jest zwrotny, używa obu nóg (zdecydowanie częściej utrzymuje równowagę na prawej) i w trudnej sytuacji jest w stanie zagrać dokładne diagonalne podanie. Co istotne, na połowie przeciwnika ma momenty przebłysków, potrafi zaskoczyć, minąć jednym zwodem 2 przeciwników i zagrać otwierającą prostopadłą piłkę. Do wejścia na wyższy poziom brakuje mu regularności. W sezonie notował 1.7 udanego dryblingu na mecz przy skuteczności 64% (o 0.3 więcej od Vidala, którego skuteczność też była niższa 52%).

PLUSY: podanie, umiejętność wyprowadzenia akcji, gra piłką, utrzymanie się przy piłce, możliwość rozwoju

MINUSY: gra bez piłki, momenty przechodzenia obok meczu i brak zaangażowania w grę ofensywną

DEFENSYWA:

Ma zadatki pomocnika box-to-box, ale musi bardziej się angażować przy przejściach z ataku do obrony, szybciej wracać na pozycję i wywierać presję na przeciwnika. W ofensywie ma też momenty, że chowa się w pierwszej linii na lewej stronie i nie bierze udziału w kreowaniu akcji. Zdecydowanie lepiej prezentuje się w roli cofniętego pomocnika, gdzie ma większy wpływ na grę zespołu i z głębszej pozycji odgrywa większą rolę w defensywie. W ostatnim meczu przeciwko Empoli po wejściu Duncana, Obiang został przesunięty do środka pomocy, gdzie zdecydowanie się ożywił- miał więcej odbiorów i często inicjował akcje ofensywne. Ta zmiana miała też pozytywny wpływ na całą drużynę- Sampdoria odrobiła jedno bramkową stratę i wywiozła punkt z trudnego terenu.

Przy przeprowadzaniu akcji przez przeciwnika prawą stroną boiska, asekuruję centralną strefę przedpola- w odpowiednim momencie zabezpiecza wolną strefę, ale czasami spóźnia się z interwencjami na zawodniku wchodzącym w pole karne z piłką.

Obiang był istotnym elementem solidnej defensywy- był jednym z najbardziej agresywnych zawodników w zespole (12 żółtych kartek, ale bez czerwonej) i przewodził w nim w ilości podjętych prób odbiorów- z 148 próbami (z czego 93 udane, 63% skuteczności) zajął 16 miejsce w lidze w tej kategorii. Również był zaangażowany w pojedynki przeprowadzone na ziemi- z 239 udanymi tego typu pojedynkami został sklasyfikowany w pierwszej dwudziestce Ligii.

PLUSY: gra 1 na 1, asekuracja, wyprowadzanie piłki, odbiór, sportowa agresja w defensywie.

MINUSY: powrót z obrony do ataku, zachowanie po stracie piłki, dużo fauli.

Obiang może się okazać znakomitym uzupełnieniem Payeta w środkowej linii. Nowy menedżer West Hamu, Slaven Bilic, jeszcze pracując w Stambule ustawiał drużynę Besiktasu najczęściej w formacji 4-2-3-1. W tym wypadku Obiang będzie najprawdopodobniej występował w roli defensywnego pomocnika. Powinno to służyć zawodnikowi w dalszym rozwoju oraz on sam będzie mógł mieć większy wpływ na wydarzenia na boisku (Bilić może wymagać więcej od Obianga w ofensywie, West Ham będzie musiał angażować większą ilość zawodników w kreowaniu akcji ofensywnych). Jutrzejszy mecz kwalifikacyjny West Hamu w Lidze Europy powinien po części zdradzić nam intencję chorwackiego menedżera.

Kamil Nowak
Wychowywał się na Ajaksie Van Gaala, dojrzewał na White Hart Lane z… Danielem Levym. Jego bohaterem z dzieciństwa jest Frank Rijkaard. Wyznawca trenerskiego pragmatyzmu, któremu największą przyjemność sprawia oglądanie sprawnie działającej defensywy, obalający tezę istnienia antyfutbolu. Analityk InStat Scout. Pierwszy poziom trenerski z angielskim FA za sobą, absolwent University Of Westminster. Na twitterze: @kamnovak

Reklama