D jak drużyna, czyli analiza gry Jagiellonii

Michał Probierz i prowadzona przez niego Jagiellonia w dość szybkim tempie wyrastają na historię tego sezonu. Trenerowi Jagi, niechcianego przez bogatą Lechię, udało się zbudować to czego brakuje właśnie w Gdańsku. Drużynę przez duże D, czyli zespół znakomicie się rozumiejący, biorący zbiorową odpowiedzialność za grę w defensywie, wspierający się i przede wszystkim wypełniający założenia trenera. 


 

CHARAKTERYSTYKA GRY:

Ustawienie:

Wyjściowe jedenastki w spotkaniach przeciwko Legii i Śląskowi

Wyjściowe jedenastki w spotkaniach przeciwko Legii i Śląskowi

W obu spotkaniach rundy wiosennej Jagiellonia wystąpiła w ustawieniu 4-2-3-1. W meczu z Legią w składzie zadebiutował sprowadzony zimą środkowy obrońca Tarasovs. Do pojedynku we Wrocławiu ze względu na urazy nie mogli przystąpić Drągowski, Frankowski i Wasiluk. Frankowski został zastąpiony Mackiewiczem, który dał świetną zmianę w Warszawie. W miejsce Wasiluka na lewej obronie szansę gry w pierwszym składzie otrzymał Straus. Najistotniejszą zmianą było jednak wystawienie między słupkami Barana, który popisał się interwencją kolejki i ciężko się napracował, aby utrzymać czyste konto.

DEFENSYWA:

Jagiellonia grała z nisko ustawioną linią obrony- przy ataku pozycyjnym na ¼ boiska. Pozwalało to na dodatkową asekurację i czas przy formowaniu szyków obronnych złożonych praktycznie z 9 graczy. Odstęp między liniami nie były duży, około 20-30 metrów między obroną, defensywnymi pomocnikami, a graczami  ofensywnymi- bardzo zagęszczona własna połowa. Boczni obrońcy sporadycznie podłączali się do ataków, z czego też wynikał brak potrzeby asekuracji skrzydeł. Natomiast bardzo często zawodnicy Jagi podwajali oba skrzydła, praktycznie nie dochodziło do typowych pojedynków w izolacji (skrzydłowi i środkowi obrońcy). W meczu z Legią Wasiluk miał problemy z utrzymaniem tempa za szybkim Koseckim, stąd też zostawiał sobie dodatkową przestrzeń i raczej nie podłączał do ataków, gdy to nie pomagało uciekał się do faulowania. Modelski przejawiał tendencje do zbyt znacznego schodzenia w środek pola karnego, gdy akcja była rozgrywana na przeciwnym skrzydle, co zostawiało zbyt dużo wolnego miejsca dla Kucharczyka na prawej stronie pola karnego.

Ustawienie linii obrony, dość nisko, nie ma miejsca na przedpolu, dobrze zdyscyplinowana defensywa.

Ustawienie linii obrony, dość nisko, nie ma miejsca na przedpolu, dobrze zdyscyplinowana defensywa.

Pazdan i Grzyb napracowali się ciężko w środku pola, ale też dobrze asekurowali przedpole, choć ten pierwszy ma tendencje do zbyt głębokiego schodzenia. Może to być też założenie taktyczne trenera, przy wysokim podejściu przeciwników Pazdan ustawia się w roli trzeciego środkowego obrońcy. Sprawiało to jednak, że sam Grzyb nie wystarczał do asekuracji przestrzeni w polu karnym, w której znajdowali się przeciwnicy lub wbiegali w nie w drugie tempo (Sa, Dankowski, Droppa). Jeszcze w początkowej fazie budowania akcji przez przeciwników Tarasovs starał się utrudniać przyjęcie napastnikom na wysokości drugiej linii i często wychodził do przodu w momencie podania utrudniając przyjęcie.

Przy wyjściu do wysokiego pressingu Pazdana i Grzyba, Legia przerzutem do lewej znajdowała na przedpolu sporo miejsca, które starał się wykorzystać Sa. Obaj defensywni pomocnicy nie nadążali wtedy z powrotem. W meczu we Wrocławiu nawet mocno zagęszczona środkowa strefa przed polem karnym miała sporo kłopotów z szybkim rozgrywaniem kombinacyjnym na jeden kontakt przez Śląsk. Także drużyny potrafiące rozgrywać piłkę na małych przestrzeniach (jak Lech czy Wisła, oczywiście przy odpowiednich warunkach murawy) mogą przyczynić się do przełamania dobrej passy drużyny z Białegostoku.

18 minuta, mnóstwo miejsca na przedpolu po tym jak Pazdan (1) i Grzyb (2) wyszli do wysokiego pressingu. Legia szybko przeniosła grę przerzutem na lewą stronę i przeniosła piłkę do środka. Sa (3) wykorzysta wolną przestrzeń i odda strzał.

18 minuta, mnóstwo miejsca na przedpolu po tym jak Pazdan (1) i Grzyb (2) wyszli do wysokiego pressingu. Legia szybko przeniosła grę przerzutem na lewą stronę i przeniosła piłkę do środka. Sa (3) wykorzysta wolną przestrzeń i odda strzał.

             Boczni obrońcy rzadko podłączają się do ataków, ale przy ataku pozycyjnym przeciwników i próbach przeładowania stron, do podwojenia schodzi środkowy obrońca (Tarasovs, Madera), skrzydłowy (Frankowski) lub inny ofensywny pomocnik (Dzałamidze). Widać, że zawodnicy się wspierają- przy zejściu Modelskiego do środka po ruchu Ryczkowskiego z Legii, natychmiast do skrzydła zszedł Madera. Zawodnicy Jagiellonii bardzo dobrze poruszają się drużynowo, biorą na siebie odpowiedzialność zespołową o czym świadczy bardzo dobra i płynna wymienność pozycji. Na pewno nie komplikuje tego też rzadkie podłączanie się do ataków bocznych obrońców- mniej kombinacji z asekuracją skrzydeł itp. Nie przeładowują stron na połowie przeciwnika, ustawiają się nawet do 30 metrów od akcji na ich skrzydle, asekuracyjnie, bezpiecznie. Wasiluk podchodzi do ¾ boiska i jeśli dośrodkowuje to sprzed wysokości linii pola karnego. Mniej więcej z tego miejsca, z głębi pola dośrodkowywał Modelski w meczu ze Śląskiem przy golu Mackiewicza. W całym meczu we Wrocłąwiu doszło może do trzech sytuacji, w których Modelski lub Straus zabiegali na skrzydle by dośrodkować. Natomiast to znakomite podwajanie, a nawet potrajanie skrzydeł, które prezentowali na Łazienkowskiej było skutecznie unicestwiane przez Śląsk przy pomocy uwalniających prostopadłych podań wzdłuż linii lub przerzutów za plecy obrońców.

Zabezpieczenie skrzydeł przez Jagiellonię w meczu z Legią- 3 zawodników stara się odciąć Bereszyńskiego (2) od podania. Frankowski (5) przejmie podanie od Jodłowca (1)- znakomite czytanie gry skrzydłowego Jagi.

Zabezpieczenie skrzydeł przez Jagiellonię w meczu z Legią- 3 zawodników stara się odciąć Bereszyńskiego (2) od podania. Frankowski (5) przejmie podanie od Jodłowca (1)- znakomite czytanie gry skrzydłowego Jagi.

Dla odmiany obrona prawego skrzydła, które nawet zagęścił wracający Tuszyński.

Dla odmiany obrona prawego skrzydła, które nawet zagęścił wracający Tuszyński.

Dobra organizacja defensywy, asekuracja od Pazdana, środkowi obrońcy zorientowani gdzie się znajdują napastnicy Legii. Jedynie Modelski za bardzo się przesunął z prawej strony i bez opieki zostaje Kucharczyk.

Dobra organizacja defensywy, asekuracja od Pazdana, środkowi obrońcy zorientowani gdzie się znajdują napastnicy Legii. Jedynie Modelski za bardzo się przesunął z prawej strony i bez opieki zostaje Kucharczyk.

Jeden z przykładów podań prostopadłych Śląska w wolne pole między obrońcami Jagi. Pazdan (1) nie zauważa ścinającego  w wolną przestrzeń Droppy. Dzalamidze (2) stara się asekurować i podąża za Droppą, co spowolni zawodnika Śląska i umożliwi przerwanie podania w pole karne przez Pazdana.

Jeden z przykładów podań prostopadłych Śląska w wolne pole między obrońcami Jagi. Pazdan (1) nie zauważa ścinającego w wolną przestrzeń Droppy. Dzalamidze (2) stara się asekurować i podąża za Droppą, co spowolni zawodnika Śląska i umożliwi przerwanie podania w pole karne przez Pazdana.

Podobnie jak wyżej piłka zagrana przez Danielewicza między obrońcami i dobra ucieczka Flavio. Akcja, po której dojdzie do groźnej sytuacji pod bramką Barana.

Podobnie jak wyżej piłka zagrana przez Danielewicza między obrońcami i dobra ucieczka Flavio. Akcja, po której dojdzie do groźnej sytuacji pod bramką Barana.

Z ofensywnych graczy Jagiellonii szczególnie w grze defensywnej wyróżniali się Dzalamidze i Frankowski. Obaj zawodnicy zaliczyli dużą ilość odbiorów w środku pola, nie spóźniali się z asekuracją i przede wszystkim ich postawa prezentuje to jaki wpływ na drużynę ma trener Probierz. Widać, że postawa obu zawodników ma też wpływ na innych- w meczu ze Śląskiem godnie pod tym względem spisał się Mackiewicz, który zastąpił Frankowskiego. Dodatkowo ustawieni wyżej Tuszyński i Gajos nie pozostawali bierni i próbowali przeszkodzić w wyprowadzeniu piłki przeciwnikowi przy linii środkowej.

Kolejny przykład znakomitego czytania gry przez Frankowskiego. Pinto minął Grzyba, Frankowski się wróci i go zaasekuruje, dzięki czemu przejmie podanie Pinto w pustej strefie.

Kolejny przykład znakomitego czytania gry przez Frankowskiego. Pinto minął Grzyba, Frankowski się wróci i go zaasekuruje, dzięki czemu przejmie podanie Pinto w pustej strefie.

OFENSYWA:

Jagiellonia jak najszybciej stara się przedostać w pole karne przeciwników. Jej ofensywny styl jest bardzo bezpośredni, nie chce pozwolić przeciwnikom na ustawienie i uporządkowanie szyków obronnych. Po przejęciu piłki dokonuje 4 do 5 szybkich wymian piłki– zazwyczaj są to podania do przodu. Jeśli zawodnik z piłką (najczęściej Dzalamidze, Frankowski i Mackiewicz, brawo za przygotowanie kondycyjnie bo to oni tyrają też w obronie) ma przed sobą przestrzeń to ją wykorzystuje, może wbiegać w centralną strefę lub zejść do skrzydła i stamtąd zagrywać w pole karne. Ich główną bronią w meczu z Legią były wzorowe kontrataki, które były dodatkowo eksponowane przez nieudolność defensorów stołecznej drużyny. Najczęściej przeprowadzane lewą stroną z udziałem czterech zawodników– od lewej Frankowski (Mackiewicz), Tuszyński, Gajos i Dzalamidze. Gajos często wchodził w pole karne w roli drugiego napastnika, Dzalamidze będąc z piłką na prawej flance lubił zejść w środkową strefę, jeśli ta była wolna. Przeprowadzając szybki atak czterema zawodnikami białostoczanie nie odkrywali się i sami nie narażali na groźną odpowiedź ze strony przeciwników.

Możliwość wyprowadzenia skutecznych kontr nie byłaby możliwa bez znakomitej gry i dedykacji w defensywie środkowej linii. To głównie dzięki odbiorom Grzyba, Pazdana, Dzalamidze, Frankowskiego a również dzięki czasami wychodzącym wyżej Maderze i Tarasovsovi udawało się przejmować piłki w groźnej dla rywala strefie i szybkimi podaniami, często przez środek wychodzić na czystą pozycję (akcja, po której został podyktowany rzut karny w meczu z Legią). Większość akcji bramkowych przechodziła w początkowych fazach przez Grzyba lub Pazdana. W meczu ze Śląskiem to Pazdan umiejętnie zrestartował atak i zauważył cofniętego na prawej stronie Modelskiego, któremu zbyt dużo miejsca zostawił Dankowski. Dzięki temu zagraniu prawy obrońca Jagiellonii zaliczył asystę przy zwycięskim golu Mackiewicza.

11 minuta meczu z Legią-  akcja bramkowa na 1:0. Pinto (?) wyszedł do przodu i zostawił Gajosa (3) bez opieki, Grzyb (1) świetnie poda do Tuszyńskiego, a ten odegra do Gajosa, strzelca bramki.

11 minuta meczu z Legią- akcja bramkowa na 1:0. Pinto (?) wyszedł do przodu i zostawił Gajosa (3) bez opieki, Grzyb (1) świetnie poda do Tuszyńskiego, a ten odegra do Gajosa, strzelca bramki.

Zwycięstwo Jagiellonii nad Śląskiem było zarazem zwycięstwem nad innym kandydatem do rewelacji obecnego sezonu. Ponadto przerwało one serię 17 spotkań Śląska bez porażki na własnym stadionie. Jeśli Michałowi Probierzowi uda się  utrzymać wysoką pozycję w lidze i skończyć sezon nad Lechią to jego drużyna przez duże D będzie miała szansę napisać historię przez duże H.

 

Kamil Nowak
Wychowywał się na Ajaksie Van Gaala, dojrzewał na White Hart Lane z… Danielem Levym. Jego bohaterem z dzieciństwa jest Frank Rijkaard. Wyznawca trenerskiego pragmatyzmu, któremu największą przyjemność sprawia oglądanie sprawnie działającej defensywy, obalający tezę istnienia antyfutbolu. Analityk InStat Scout. Pierwszy poziom trenerski z angielskim FA za sobą, absolwent University Of Westminster. Na twitterze: @kamnovak

  • Alx_1910

    Gratsy! Wybornie się to czyta.

Reklama