Analiza przed Gran Derbi

1. Przewidywane składy. składy W drużynie Królewskich nie zobaczymy środkowego obrońcy Sergio Ramosa oraz napastnika Garetha Bale’a – obaj są obecnie kontuzjowani. Ich miejsce zajmą „podstawowi” zmiennicy, a więc Raphael Varane i Isco. Kontuzja Bale’a i tym samym wystawienie do gry Isco wymaga nieznacznej rotacji: Hiszpan zajmie miejsce Jamesa w środku pola, a sam Kolumbijczyk będzie prawoskrzydłowy, wcielając się w rolę Bale’a. Katalończycy prawdopodobnie również nie dokonają rewolucji w składzie, choć tu niewiadomych jest więcej.  Ciężko zgadnąć, jak wyglądać będzie linia defensywna. Postawienie na Pique i Mathieu na stoperze wydaje się być najbardziej realne, wzrost Mascherano może być przeszkodą w spotkaniu z Królewskimi. Z drugiej strony, nie brakuje opinii że Mathieu grający na lewej flance mógłby być swoistym zabezpieczeniem i wsparciem przy ewentualnych kontratakach Realu Madryt, czego zapewnić nie może Jordi Alba. Kolejną i chyba budzącą najwięcej emocji niewiadomą jest Luis Suarez. Urugwajczyk jeszcze nie debiutował w barwach Barcelony, ryzykownym byłoby postawienie na niego już od pierwszych minut.


2. Zmiana sposobu gry na skrzydłach. Luis Enrique zmienił znacząco sposób organizacji gry w bocznych sektorach.  Do tej pory za szerokość rozegrania odpowiadali boczni napastnicy, często przejmując futbolówkę blisko linii bocznej. Teraz cała trójka napastników gra blisko siebie, otwierając tym samym zewnętrzne korytarze przy liniach bocznych. Ciężar rozszerzanie pola gry spoczywa na bocznych obrońcach, to oni są teraz skrzydłowymi. przerzuty na bocnych obrońców Powyższa grafika przedstawia wąskie pozycje bocznych napastników (na czarno) oraz stworzone dzięki temu przestrzenie w bocznych sektorach, wykorzystywane przez skrajnych defensorów. (na czerwono) Podstawowym celem Realu będzie ograniczenie do minimum długich, krosowych piłek do bocznych obrońców. Tutaj ważnym elementem będzie pressing Ronaldo i Benzemy  na stoperach, zmuszający Katalończyków do zagrywania krótszych, bardziej bezpiecznych podań do kolegów z drużyny.

3. Romb, czyli zdominowanie bocznych sektorów. Nadrzędnym celem w grze Barcelony jest dominacja nad rywalem , kontrola nad spotkaniem. Środkiem jest stworzenie przewagi liczebnej w każdym sektorze boiska, zwłaszcza w grze ofensywnej na połowie rywala.  Szczególnie istotnym jest by utrzymać przewagę na bokach. Dlaczego? Bo większość rywali koncentruje swoje siły w środku, zostawiając sporo miejsca przy liniach bocznych. Oczywiście, FC Barcelona to nie drużyna, która opiera swoje ataki o skrzydła. Celem jest skupienie jak największej liczby swoich zawodników po boku boiska, by móc dzięki temu ściągnąć tam jak największą liczbę graczy przeciwnika, a następnie przeniesienie ciężaru gry do centrum i stamtąd wyprowadzenie bramkowej akcji. Węższa gra bocznych napastników zmusza również do węższej gry odpowiedzialnych za ich krycie bocznych obrońców rywala. To z kolei tworzy dużo swobody przy linii bocznej dla skrajnych defensorów Barcy. W rozegraniu zwykle pomaga jeden ze środkowych pomocników oraz jeden z napastników. Bardzo często w boczne sektory zapędza się Leo Messi, nominalnie środkowy napastnik, w rzeczywistości wolny elektron, szukający sobie miejsca wszędzie tam, gdzie uzna to za stosowne.  Dlatego też często możemy zaobserwować powstający romb, między wspomnianą czwórką zawodników. Warta odnotowania jest pozycja Sergio Busquetsa, próbującego ustawiać się w takim miejscu, by w razie niepowodzenia akcji, za pomocą jego osoby płynnie przenieść grę w innym kierunku. romb Nie da się ukryć, że kluczem do zwycięstwa w meczu z Barcą będzie powstrzymanie Katalończyków przed przejęciem kontroli w tym sektorze.  O ironio, to właśnie ze skuteczną obroną na bokach Real ma w tym sezonie najwięcej problemów.  Real bez piłki gra płaskim 4-4-2, dlatego niezwykle ważne będzie to, jak szybko druga linia Królewskich będzie przesuwać się w szerz boiska, by w odpowiednim momencie móc doskoczyć do rywala na boku. Wiele będzie zależało od dyspozycji w obronie Jamesa i Isco, którzy w raz z bocznymi obrońcami będą odpowiedzialni za obronę w tym sektorze. Jeśli Barca posyła na skrzydła po czterech zawodników, to Real by mieć jakiekolwiek szanse musi dorównać jej liczebnie.  Tak jak na powyższym zdjęciu – lewyśrodkowy obrońca doskakuje do wąsko grającego bocznego napastnika, boczny obrońcy neutralizuje swojego odpowiednika przy linii bocznej, jeden ze środkowych pomocników odcina od podania Leo Messiego, a Isco/James będą musieli zająć się głębiej cofniętym środkowym pomocnikiem. Nie wolno zapominać o Busquetsie. Zwykle rywale Barcy desygnują jednego z napastników do indywidualnego krycia Sergio, by powstrzymać go od ewentualnej niebezpiecznej zmiany kierunku gry. Real (Ronaldo lub Benzema) również powinien na to zwrócić uwagę.

4. Zabezpieczenie środka boiska. Można powiedzieć, że znakiem firmowym Barcelony w ostatnich latach było swoiste usztywnienie środka pola rywali. Co to oznacza? Oznacza to tyle, że zwłaszcza środkowi pomocnicy Barcelony, czując oddech rywali na plecach, celowo wykonują tzw. puste ruchy, mając na celu wyciąganie poszczególnych zawodników poza swoje strefy. Dzięki czemu tworzą się luki w ustawieniu, co skrzętnie Barca wykorzystuje.  W tym sezonie możemy zaobserwować stwarzanie takich przestrzeni przez środkowych pomocników dla cofających się napastników, zwłaszcza Neymara i Pedro. neymar schodzi Innym  przykładem braku zabezpieczenia środka pola jest bramka Messiego na 1:1, w przegranym grupowym meczu Ligi Mistrzów z PSG. Veratti pozwala odwrócić się Inieście, a Thiago Motta mało skutecznie kryje przedpole przed stoperami PSG, dzięki czemu Barca swobodnie wymienia piłkę.

5. Jak broni się Blaugrana?  a)      Po stracie piłki Jednym z głównych czynników, które uległy zmianie po przejściu Luis Enrique do Barcelony był pressing, zwłaszcza ten natychmiastowy, zaraz po stracie piłki. Jest na tyle skuteczny, że do tej pory nikt nie był  w stanie strzelić Katalończykom bramki z kontrataku. Wysokie pozycje zajmowane przez bocznych obrońców, umiejętne ustawianie się po stracie Iniesty i Rakiticia (gdy Barca traci piłkę obaj kierują się do linii bocznych) zwiększają szanse na ponowne odzyskanie piłki po stracie lub uniemożliwienie wyprowadzenia skutecznego kontrataku. Jednak kluczowy w układance Enrique jest Sergio Busquets. Gra wysoko na połowie rywala, gdy przy piłce sobą stoperzy rywala zapuszcza się czasem nawet pod pole karne przeciwnika. Po stracie ma bardzo ważną rolę – duża liczba zawodników Barcelony na połowie rywala w momencie straty piłki sprawia, że rywale muszą również cofnąć się głęboko pod własną bramkę, by przeciwważyć liczbę zawodników Blaugrany.  To z kolei oznacza, że z przodu jest często jeden, góra dwóch zawodników czyhających na kontry. Przy wysokim pressingu Barcy, jeden z tych zawodników musi się cofnąć by móc odebrać pierwsze, ale za to niezwykle ważne, podanie po odbiorze. I tu pojawia się Sergio Busquets. Hiszpan ma za zadanie być plastrem dla tego zawodnika, nie pozwolić mu się odwrócić i odegrać piłki do kolegi czy też wyprowadzić indywidualnej akcji. kontra sergio W spotkaniu z PSG Sergio miał utrudnione zadanie, bo rywale do kontr wychodzili aż trójką zawodników. Zwykle jednak jeden z nich cofał się głębiej, to nim zajmował się Busquets. W Gran Derbi kluczowy powinien być Cristiano Ronaldo. Będzie miał prawdopodobnie za zadanie wyprowadzanie kontrataków i więc tym samym toczenie pojedynków z Hiszpanem. Wynik tych rywalizacji w dużej mierze będzie decydował o powodzeniu kontr Realu. b)      Obrona przed atakiem pozycyjnym Po ominięcie trójki najbardziej wysuniętych zawodników, Barca cofa się przyjmując bardziej pasywną postawę.  Trójka środkowych pomocników zabezpiecza środek boiska, zmuszając rywala do gry bokami. Podczas ataku rywala bocznym sektorem, cała trójka pomocników przesuwa się w kierunku skrzydła, a – w zależności od strony – Rakitić albo Iniesta zakładają pressing na zawodniku przy linii bocznej. By zapobiec  ominięciu pressingu, zwykle jeden z napastników cofa się, uniemożliwiając zawodnikowi przy piłce zagrania piłki do najbliższego rywala. Przy linii bocznej zawodnicy z Katalonii są ustawieni w kształcie romba. Pressing FCB na boku z zejściem Neymara   c)       Błędy Choć Barcelona traci bardzo niewielką liczbę bramek w tym sezonie, to nie oznacza to że nie popełnia błędów. Zwykle wszystkie są związanie z osobą Sergio Busquetsa. 1)      Sergio daje się bardzo łatwo wyciągać ze swojej pozycji podczas pressingu, tworząc dużo przestrzeni za swoimi plecami, a gra on na newralgicznej pozycji, tuż przed stoperami. Może się to okazać kluczowe, bo to właśnie między liniami, a tuż przed obroną lubi zajmować swoje pozycji Portugalczyk Ronaldo. 2)      Rakitić i Iniesta mają za zadanie pilnować wejść z drugiej linii bocznych obrońców rywala, dlatego też często znajdują się przy liniach bocznych.  Ważne jest, by pozostali pomocnicy przesuwali się płynnie w szerz boiska, nie tworząc luk. Tu pojawia się problem, bo Busquets często znajduje się za daleko od swojego kolegi, np. gdy Iniesta zakłada pressing przy linii bocznej na prawym obrońcy rywala,  Sergio stoi za daleko, potęgując szanse rywala na ominięcie Iniesty i stworzenie zagrożenia na skrzydle. 3)      Nie można nie zauważyć, że Barca broni się w drugiej linii trójką zawodników. Co prawda cofa się jeden z napastników, ale nie zmienia to faktu, że bardzo często druga strona boiska jest wolna. Real musi wykorzystać  to w czym jest naprawdę dobry – szybkie zmiany stron boiska, tutaj Kroos i jego kryżowe podania będą jak znalazł.  

Podsumowanie Real czeka najtrudniejszy dotychczas mecz w tym sezonie. Nastroje są bojowe, morale podwyższone po okazałym zwycięstwie na Anfield Road. Królewscy by pokonać odwiecznych rywali będą musieli wykazać się maksymalną dyscypliną taktyczną, bardzo dobrą organizacją w ofensywie i przede wszystkim zabójczą skutecznością. Barcelona do tej pory nie straciła bramki w Primera Division. Któż ma przełamać tą passę, jak nie obrońcy Pucharu Mistrzów sprzed sezonu?

Rafał Gomuła
W przerwach między meczami, oglądam filmy. Między oglądaniem filmów, oglądam mecze. Na Twitterze: @gomrav

  • Alx_1910

    Analiza – palce lizać! Oby równie wyborny był mecz 🙂

  • Ketiw93

    Bardzo ciekawa analiza.
    Zabrakło mi tylko jakiegoś „pomysłu na Messiego” 😉 Jak sam piszesz Real broni się w dość płaskim 4-4-2, a w środku zagrają najprawdopodobniej Kroos i Modrić. Żaden z nich, delikatnie mówiąc, nie słynie z wybitnych umiejętności defensywnych. Wydaje mi się, że o ile przy ataku pozycyjnym Barcy, uda się zachować odpowiednią dyscyplinę, to przy ewentualnym szybkim przejściu ofensywnym FCB, Pepe i Ramos pozostaną osamotnieni.

    • Rafał Gomuła

      Dzięki! Przy zachowaniu dyscypliny w ustawieniu + dobry przesuwaniu się i doskakiwaniu do rywala w linii, można wyeliminować Leo Messiego. Jak napisałem, nie można pozwolić Barcelonie na zdominowanie w poszczególnych sektorach. Z kontrami Barcy nie powinno być problemu, delikatnie mówiąc to nie jest ich najlepsza strona, przynajmniej przy lepszych rywalach.

  • Damianex

    bez bale ciezko bedzie o kontre , james nie jest szybkim zawodnikiem, isco tez nie wiec szanse Realu sa spore mniejsze, w tamtym sezonie di maria w el clasico pokazywal sie z jak najlepszej str juz go nie ma wiec tymbardziej bedzie ciezko, Real bedzie musial wiecj gral pilka i czekac na genialne zagranie jamesa

Reklama