Derby East Midlands

Derby East Midlands odbyły się w dniu 10-tej rocznicy śmierci legendy obu klubów Briana Clougha. Forest podchodzili do pojedynku z czystym kontem nie przegrywając jak dotąd żadnego meczu w Championship i przewodząc w ligowej tabeli. Natomiast piłkarze Derby wciąż mają problem z odnalezieniem formy z poprzedniego sezonu, na pewno w tym meczu nie pomógł im w jej znalezieniu brak Jamiego Warda, Cyrusa Christie i Zaka Whitbreada.


Jedenastki Derby i Nottingham

Już na początku spotkania można było zauważyć, że Derby zagra statycznie, raczej nie podejmie wyzwania rzuconego przez Forest. Boczni obrońcy drużyny McClarena rzadko zapuszczali się na połowę przeciwników, co sprawiało, że praktycznie czterech graczy asekurowało tyły. W sumie nie ma co się dziwić takiej decyzji, gdyż brak mobilności u Shottona i Buxtona mogliby bezlitośnie wykorzystać Antonio i Assombalonga. Czego zresztą dokonali w 72 minucie wykorzystując braki komunikacji między środkowymi obrońcami i spóźniony powrót środkowej linii Derby.

 

Na zdjęciu widać ile uwagi skupiał na sobie Britt Assombalonga. W tej akcji ściąga na siebie czterech obrońców Derby.

Na zdjęciu widać ile uwagi skupiał na sobie Britt Assombalonga. W tej akcji ściąga na siebie czterech obrońców Derby.

Akcja z końcówki pierwszej połowy. Assombalonga przyjmuje piłkę i odgrywa pomimo nacisku Forsytha i Buxtona. Na następnym zdjęciu będzie pokazana jego ucieczka w wolną przestrzeń.

Akcja z końcówki pierwszej połowy. Assombalonga przyjmuje piłkę i odgrywa pomimo nacisku Forsytha i Buxtona. Na następnym zdjęciu będzie pokazana jego ucieczka w wolną przestrzeń.

Assombalonga po odegraniu ucieka do prawej strony w wolną przestrzeń, zostawiając miejsce Lansburiemu do oddania strzału. Assombalonga ściąga w tej akcji uwagę trzech obrońców.

Assombalonga po odegraniu ucieka do prawej strony w wolną przestrzeń, zostawiając miejsce Lansbury do oddania strzału. Assombalonga ściąga w tej akcji uwagę trzech obrońców.

 

Nottingham atakowało głównie flankami. Z lewej strony Antonio i Assombalonga próbowali indywidualnie przedrzeć się przez Shottona i często przychodzącego mu z pomocą Russella, by dośrodkować piłkę w pole karne. Natomiast z prawej strony większym zgraniem i grą kombinacyjną wyróżniali się Burke, Hunt i schodzący często z środka Reid. Tak było w 26 minucie, gdy dryblujący przy prawej linii pola karnego Hunt skupił uwagę dwóch graczy Derby (Dawkins i Forsyth) i finezyjnie wycofał piłkę piętą do pozostawionego bez krycia Burke’a, ten dośrodkował w pole karne, ale strzał głową Assombalonga nie sprawił trudności Lee Grantowi. Częste dośrodkowania Forest nie czerpały w pełni z umiejętności posiadanych przez zawodnika sprowadzonego z Peterborough. Co więcej, częste pojedynki główkowe były na rękę rosłym Keoghowi, Buxtonowi i Shottonowi. Trzeba przyznać, że środkowy napastnik Forest jest bardzo skoczny, ale to szybkość, zwinność i umiejętność utrzymania się przy piłce przyniosłyby lepsze rezultaty z wolniejszymi obrońcami.

Udowodniła to akcja bramkowa, kiedy mnóstwo miejsca w środku boiska wykorzystał rozpędzony Antonio. Keogh i Buxton nie sprawdzili swoich pozycji i obaj ruszyli by powstrzymać rajd gracza Nottingham, zostawiając kompletnie bez opieki Britta Assombalonge. Sytuację, zejściem z prawej strony, próbował jeszcze ratować Shotton, ale przyjęcie prawą nogą z jednoczesnym obróceniem się w kierunku bramki pozostawiło Shottona bez szans dojścia do piłki. Ponadto oddanie strzału było natychmiastowe- zdecydowanie najszybszy ‘shot release’ w East Midlands. Zamach lewą nogą trwał ułamki sekundy, bez zwlekania, precyzyjnie,  przy lewym słupku, lekko nad ziemią. Wykończenie akcji z najwyższej półki.

 

Akcja na 1:0 dla Forest. Keogh i Buxton ruszają do przodu, aby powstrzymać Antonio, pozostawiając bez opieki Assombalongo. Shotton jest zmuszony do pozostawienia Lansburiego, by łatać dziurę w środku obrony. Znakomite wykończenie Assombalongo pozostawia bez szans obrońcę Derby.

Akcja na 1:0 dla Forest. Keogh i Buxton ruszają do przodu, aby powstrzymać Antonio, pozostawiając bez opieki Assombalongo. Shotton jest zmuszony do pozostawienia Lansburiego, by łatać dziurę w środku obrony. Znakomite wykończenie Assombalongo pozostawia bez szans obrońcę Derby.

 

Derby rzadko stwarzało zagrożenie przy bramce Darlowa, a gdy już udawało im się tego dokonać to przy stałych fragmentach gry. Dosłownie dwa razy Simon Dawkins podjął się próby gry kombinacyjnej, starał się przyśpieszyć i napędzić atak jedno-kontaktowymi podaniami. Koledzy z zespołu trochę nie nadążali i przy obu próbach przetrzymywali piłkę, gdy akcja wkraczała w decydującą fazę. Nie pokazał się z dobrej strony w konstruowaniu akcji Will Hughes, nie było w jego zagraniach kreatywności, te podania były bardzo asekuracyjne i  nie wnosiły wiele do ataku Derby. Gdy sytuacja już zmuszała Hughesa do podjęcia próby trudniejszego zagrania, lub gdy znajdował się pod presją to kończyło się to najczęściej fiaskiem. Na pewno trzeba mu oddać to, że walczył na przestrzeni całego boiska, od jednego pola karnego do drugiego, był nieustępliwy i często zdobywał piłki (niestety jego 10 przechwytów przysłania 11 popełnionych strat). Nie wykazał się instynktem ‘playmakera’, może z  doświadczeniem mu się on wyostrzy i wtedy poczuje się swobodniej w rozgrywaniu. Ponadto  zdarzało mu się, że przysypiał na boisku, był nieobecny przy uczestniczeniu w ataku (od 50 do 80 minuty był praktycznie poza akcją), ale też zawalił przy straconej bramce, kiedy spóźnił się z powrotem i nie zabezpieczył środka pola.

Prawdopodobnie Hughes odczuwał już trudy meczu i zmęczenie nie pozwalało mu na branie czynnego udziału w akcjach po obu stronach boiska. Po stracie gola McClaren dokonał  zmian i wpuścił na plac gry m.in. Jordona Ibe, który wprowadził sporo ożywienia w linii pomocy Derby.  Co dziwne, Hughes pozostał  na boisku notując w całym spotkaniu 28 celnych podań przy 36 próbach. Derby zdobyło wyrównującą bramkę po stałym fragmencie gry, gdzie zamieszanie w polu karnym i ociąganie się z reakcją obrońców Nottingham wykorzystał wprowadzony po przerwie Leon Best- dobijał on strzał Shottona,  który prawdopodobnie też przekroczył linię bramkową.

 

Akcja bramkowa. Hughes (zaznaczony na czerwono) spóźniony przy powrocie do obrony zostawia mnóstwo wolnego miejsca w środku pola dla Antonio. Obrońcy Derby są za bardzo cofnięci by zdążyć z interwencją.

Akcja bramkowa. Hughes (zaznaczony na czerwono) spóźniony przy powrocie do obrony zostawia mnóstwo wolnego miejsca w środku pola dla Antonio. Obrońcy Derby są za bardzo cofnięci by zdążyć z interwencją.

czerwono Hughes. Co więcej stał biernie w miejscu zaznaczonym na tym zdjęciu i przyglądał się wymianie piłek przez kolegów. Trudno znaleźć przyczynę braku zaangażowania, która trwała blisko 20 minut.

czerwono Hughes. Co więcej stał biernie w miejscu zaznaczonym na tym zdjęciu i przyglądał się wymianie piłek przez kolegów. Trudno znaleźć przyczynę braku zaangażowania, która trwała blisko 20 minut.

 

Na plus:

Britt Assombalonga- znakomicie pracował na froncie, fizycznie dawał sobie radę z silniejszymi rywalami, dobra gra tyłem, umiejętne zastawianie się, wygrywał pojedynki główkowe z wyższymi graczami, wykreował trzy szanse dla zespołu i znakomicie wykończył akcję bramkową

Steve McClaren- przede wszystkim za dobre zmiany, może niechętnie skorzystał z wypożyczonych graczy, ale Best i Ibe byli głównymi twórcami powrotu do gry Derby.

Ryan Shotton- trzeba sobie zadać pytanie, czy aby na pewno jest on prawym obrońcą? Moim zdaniem zdecydowanie lepiej spisywałby się w środku. Jest bardzo dobry w odbiorze piłki, nisko stoi na nogach, nie pozwala się minąć szybszym graczom, ale pojedynki szybkościowe przy linii to może być już zbyt wiele. Poza tym nie pomaga w tworzeniu akcji ofensywnych, słaby drybling i brak dobrego dośrodkowania. Powinien dostać szansę gry u boku Keogha, pod nieobecność pauzującego Buxtona. Stoczył 28 pojedynków w meczu, z czego z 19 wyszedł obronną ręką.

Na minus:

Jake Buxton- zdecydowanie najgorszy zawodnik na boisku, kilkukrotnie dopuścił się ruchów w polu karnym, które mogły skończyć się źle. Z uporem osła słał długie piłki, które nie miały adresata. Brak zwinności i szybkości. Derby mają sporo szczęścia, że stracili tylko jedną bramką, dając mu za zadanie powstrzymywanie Assombalongi.

Will Hughes- poniżej oczekiwań.

Stuart Pearce- nie wykorzystał w pełni atutów swojego duetu ofensywnego- Assombalongi i Antoniego.

 

Kamil Nowak
Wychowywał się na Ajaksie Van Gaala, dojrzewał na White Hart Lane z… Danielem Levym. Jego bohaterem z dzieciństwa jest Frank Rijkaard. Wyznawca trenerskiego pragmatyzmu, któremu największą przyjemność sprawia oglądanie sprawnie działającej defensywy, obalający tezę istnienia antyfutbolu. Analityk InStat Scout. Pierwszy poziom trenerski z angielskim FA za sobą, absolwent University Of Westminster. Na twitterze: @kamnovak

Reklama