Mundial 2014: Nigeria 2-3 Argentyna

Po otwartej i intensywnej grze Argentyna wygrała z Nigerią 3:2. Podopieczni Alejandro Sabelli zdobyli dwie bramki po stałych fragmentach gry – Nigeria odpowiadała kontratakami, które wykańczał znakomity Musa.


nigarg

Nigeria zagrała w typowym ustawieniu 4-2-3-1, z Babatunde jako ofensywnym pomocnikiem i Odemwingiem po prawej stronie. Argentyna zagrała identycznie jak poprzednio, w formacji 4-1-2-1-2, ale już po 40 minutach Aguero został zastąpiony przez Lavezziego.

W trakcie całego meczu do najgroźniejszych zawodników należeli lewi pomocnicy obydwu zespołów. Musa i di Maria oddali w sumie 9 strzałów, w tym 7 celnych (dwa razy mylił się Nigeryjczyk). Dodatkowo, di Maria podobnie jak w poprzednich meczach zdobywał przestrzeń dryblingiem, ale później umiał też celnie podawać w pole karne.

podania di Marii w ofensywnej tercji boiska / FourFourTwo

podania di Marii w ofensywnej tercji boiska / FourFourTwo

Generalnie, Nigeryjczycy oddali pole i pozwolili Argentynie prowadzić grę, a sami skupiali się na kontratakach. Znakomicie bronili przy dośrodkowaniach (tylko 3 z 20 dośrodkowań Argentyny były celne) i również umiejętnie bronili w polu karnym, choć zdarzały im się błędy w bocznych sektorach boiska, zwłaszcza przy próbach pressingu, jak przed pierwszym golem Messiego. Aguero i Higuain skupili się w środku, zbierając uwagę trzech obrońców, a di Maria został pozostawiony bez opieki na lewym skrzydle, dzięki czemu mógł wbiec w pole karne.

Argentyńczycy generalnie przerywali ataki Nigerii nieco wyżej, co można stwierdzić porównując poniższe grafiki.

wybicia piłki Nigerii / FourFourTwo

wybicia piłki Nigerii / FourFourTwo

wybicia piłki Argentyny

wybicia piłki Argentyny

Jednak boczni obrońcy Argentyny miewali problemy w defensywie – gdy cały zespół był dobrze ustawiony, prędzej czy później udawało się odebrać piłkę, ale gdy Nigeryjczycy wychodzili z szybkim atakiem, Zabaleta i Rojo nie zawsze potrafili powstrzymać skrzydłowych. Zwłaszcza to było widoczne w przypadku Zabalety, który zresztą zaliczył tylko jeden odbiór i to na połowie Nigerii. Przy pierwszym golu dał się ograć w polu karnym, natomiast przy drugim nie podążył za Musą do środka boiska, a zabrakło asekuracji ze strony Mascherano.

Argentyńczycy dominowali i tworzyli sytuacje, również w polu karnym, ale wystarczająco głębokie ustawienie Nigerii oznaczało zwykle stratę piłki – bardzo dobrą sytuację miał tylko Higuain po podaniu Messiego, ale nie zdołał przerzucić piłki nad Enyeamą.

Kontuzja Aguero, jak się okazało, nie była niekorzystna dla Argentyny.  Zastępujący go Lavezzi pomagał rozciągać grę, wymieniając krótkie podania na obydwu skrzydłach i zapewniając nieco więcej miejsca Messiemu i Higuainowi. Stanowił też odpowiednią przeciwwagę dla di Marii, który w poprzednich grach zbyt często monopolizował grę.

podania otrzymane przez Lavezziego / FourFourTwo

podania otrzymane przez Lavezziego / FourFourTwo

Nigeryjczycy zaprezentowali właściwe podejście w tym spotkaniu i niewiele im zabrakło do osiągnięcia sukcesu. Grając w ustawieniu 4-2-3-1 umiejętnie wykorzystywali grę Emenike, często schodzącego do prawej strony i stanowiącego dla niego równowagę Musy.  W ataku często przechodzili w system 4-4-2, co pokazuje poniższa grafika. Kolejną sugestią, że Musa był głównie napastnikiem jest dokładność podań – Mikel, Onazi, Babatunde i Odemwingie zanotowali dokładność podań powyżej 80%, natomiast Musa 71%, niemal tyle samo, co grający teoretycznie na szpicy Emenike, czyli 72%.

średnie pozycje piłkarzy Nigerii / FourFourTwo

średnie pozycje piłkarzy Nigerii / FourFourTwo

Argentyna pomimo sporej dominacji nie stwarzała sobie stuprocentowych sytuacji, jednak przeważył geniusz Messiego, który po pierwszej nieudanej próbie za drugim razem trafił z rzutu wolnego idealnie. Wynik został ustalony z kolei po rzucie rożnym, co przekonuje, że Argentyna nie musi opierać swojego planu gry wyłącznie na swojej dziesiątce. Nadal niezbyt dobrze funkcjonuje atak – konieczne będzie jednak zastąpienie Aguero i kto wie, czy nie będzie to z korzyścią dla zespołu.

Reklama