Mundial 2014: Niemcy 4-0 Portugalia

gerpor


Niemcy rozpoczęli turniej pewnie pokonując Portugalię 4-0.

Formacje i selekcja

Jogi Loew zaskoczył wielu ustawieniem Jerome Boatenga i Benedikta Hoewedesa na pozycjach bocznych obrońców. Można przypuszczać, że miało to na celu zabezpieczenie bocznych sektorów przed szybkimi kontratakami skrzydłowych Portugalii. Jednocześnie wiązało się to z możliwym brakiem szerokości w ataku. Philip Lahm zaczął w środku pomocy, tam, gdzie rozegrał większość sezonu w klubie. Thomas Mueller zagrał na szpicy, a na bokach wspierali go Mario Goetze i Mesut Oezil. Loew delegował piłkarzy do gry w formacji 4-3-3.

Portugalczycy również zagrali w 4-3-3. Ich selekcja była standarowa – klasyczni skrzydłowi na bokach, naturalny środkowy napastnik na szpicy. Boczni obrońcy mieli obiegać skrzydłowych w ataku. Środek pomocy składał się z dwóch kreatorów i bardziej defensywnego piłkarza.

Niemcy przy piłce

Piłkarze Loewa kontrolowali mecz od samego początku. Portugalczycy oddali piłkę i ustawili się dość wysoko. Pozwolili rozgrywać stoperom niemieckim, lecz gdy tylko piłka została podana do Philipa Lahma, następował pressing. W jego wyniku Niemcy kilkakrotnie stracili piłkę, co przełożyło się na najlepsze sytuacje Portugalczyków. Pressing niekiedy zmuszał też Niemców do gry długich piłek w boczne sektory boiska. Portugalia jednak tylko na samym początku spotkania była agresywna na połowie rywala. Dlatego Niemcy z łatwością kontrolowali piłkę w środkowej strefie, na co także miał wpływ obecność trzeciego środkowego pomocnika, a drugiej połowie – przewaga liczebna będąca skutkiem czerwonej kartki dla Pepe. Toni Kroos i Philip Lahm zakończyli spotkanie z odpowiednio 96% i 94% skutecznością podań (dane whoscored.com), a Sami Khedira był niewiele gorszy z 92%.

Najczęstsze kierunki podań w meczu / FourFourTwo

Najczęstsze kierunki podań w meczu / FourFourTwo

Podania Toniego Kroosa / FourFourTwo

Podania Toniego Kroosa / FourFourTwo

Ofensywny tercet Niemców

To, co jednak zwróciło największą uwagę, to rotacja pozycji pomiędzy Goetze, Oezilem i Muellerem. Ofensywna trójka często zmieniała się pozycjami, by pozbawić przeciwników jakichkolwiek punktów odniesienia. Jednocześnie, w niemal każdej akcji ofensywnej Niemców Goetze, Oezil i Mueller rozgrywali między sobą akcję kombinacyjną na szybkości. Patrząc na samą selekcję, można było obawiać się o  brak szerokości w ataku – Mueller zagrał na szpicy, a Goetze i Oezil zagrali odwróconych skrzydłowych. Kluczowa okazała się praca Muellera, która schodził do boków i szukał tam gry kombinacyjnej ze skrzydłowymi, otwierając nieco więcej miejsca w środku.

Podania otrzymane Thomasa Muelllera. / FourFourTwo

Podania otrzymane Thomasa Muelllera. / FourFourTwo

Penetracja

Przed mundialem Niemcy mieli problem z penetracją, zwłaszcza gdy z przodu grali Goetze i Oezil. Z Portugalią obaj atakowali przestrzeń za linią rywala regularnie (Portugalia utrzymywała dość wysoką linię), co prowadziło do wielu groźnych sytuacji:

gerporpenetracja1

Oezil (żółty) atakuje przestrzeń za linią obrony przeciwnika, gdzie podana zostanie piłka (czerwony). Akcja przyniesie rzut rożny, z którego padła bramka na 2-0.

Sytuacja z drugiej połowy. Oezil (żółty) znów atakuje głębię i powinien był wykończyć sytuację.

Sytuacja z drugiej połowy. Oezil (żółty) znów atakuje głębię i powinien był wykończyć sytuację.

Takich sytuacji było w meczu znacznie więcej – pod koniec pierwszej połowy ustawiony tuż obok stoperów Thomas Mueller machał do kolegów ręką, pokazując, by zagrali mu piłkę w tą właśnie przestrzeń. Nawet Sami Khedira również atakował tą przestrzeń wejściami z drugiej linii, jednak był obsłużony tylko raz. Niemcy penetrowali portugalską obronę skutecznie – na 13 strzałów, które oddali tylko dwa zostały oddane zza pola karnego.

gerporpen

Wnioski

Niemcy zagrali wyjątkowe spotkanie, w którym działało u nich wszystko. Obrona nie pozwoliła zaskoczyć się z kontrataku – duża w tym zasługa bocznych obrońców, którzy pozostawali z tyłu i nie zostawiali za sobą miejsca, a jednocześnie spychali skrzydłowych do środka. Pomoc bezbłędnie kontrolowała spotkanie, a atak regularnie sprawiał problemy przeciwnikom.

Bartosz Gazda
Największe odkrycie scoutingowe Ojca Założyciela. Wypatrzony na swoim malutkim blogu traktującym o taktyce w Serie A, dziś pisze o piłce na krotkapilka.pl i olemagazyn.pl.

Reklama