Mundial 2014: Algieria 1-1 Rosja

Algieria - Rosja


Prawdopodobnie najlepszy występ reprezentacji Rosji podczas turnieju nie przyniósł jej upragnionego wyniku. Algieria wykorzystała swoją siłę w powietrzu i trudną do przełamania obronę.

Czas zaryzykować

Po raz pierwszy na tym mundialu Fabio Capello spełnił oczekiwania, jeżeli chodzi o wyjściową jedenastkę. Zamiast zacieśnić środek pola, postawił na dwóch napastników – Kokorina, na którego liczył przez cały turniej oraz Kierżakowa, strzelca jedynego gola Rosji w tych finałach mistrzostw świata do czwartku.

Szatow, występujący jako ofensywny pomocnik w dwóch pierwszych meczach, został przesunięty na lewą stronę, podczas gdy Fajzulin pozostał w środku u boku ofensywnie usposobionego Głuszakowa. Nie znalazło się za to miejsce dla Dzagojewa – jednego z bohaterów spotkania z Koreą Południową i ulubieńca rosyjskich kibiców. Playmaker CSKA został wprowadzony na boisko dopiero na końcowe pół godziny.

Algieria nie dokonała zbyt wielu zmian po imponującym zwycięstwie nad Koreańczykami. Djabou, Brahimi i Feghouli stworzyli atakujący tercet za plecami Slimaniego, który operował jako typowa dziewiątka (target man).

Otwarta przestrzeń

Rosja musiała wygrać, aby mieć szansę na wyjście z grupy i bardzo szybko objęła prowadzenie. Kokorin oddał trzy strzały głową z obrębu pola karnego w pierwszych dwóch spotkaniach. Tutaj druga próba po typowym, wysokim, odchodzącym od bramki dośrodkowaniu Kombarowa dała bramkę.

Trzeba przyznać, że Algieria była podczas tego ataku osłabiona liczebnie jako, że Feghoulemu udzielano pomocy medycznej. Właśnie w jego strefie na prawej stronie Rosjanie przeprowadzili bramkową akcję. Brahimi, mający duże doświadczenie w grze na boku, asekurował ten sektor, ale był bardzo pasywny i pozwolił rywalom wbiec w otwartą przestrzeń.

Zmiana taktyki w wykonaniu Rosji miała na celu maksymalne otwarcie przestrzeni. Zarówno Szatow, jak i – co bardziej zaskakujące – Samiedow ustawiali się bardzo wąsko. Samiedow przesuwał się do środka pola, a nawet na lewą flankę. Z tych stref mógł posyłać swoje dobrze przygotowane, penetrujące podania w kierunku Kokorina i Kierżakowa, którzy znajdowali się w takich sytuacji w linii.

Aktywność bocznych obrońców nie była zbyt duża. Kozłow przyglądał się wręcz większości ataków z daleka. Kokorin wracał, a Fajzulin podchodził wyżej, zacieśniając środkową strefę boiska podczas ataku pozycyjnego Algierii.

Wydawało się, że Rosja całkowicie kontroluje przebieg gry. Być może nie stworzyła zbyt wiele zagrożenia pod bramką przeciwnika, ale obrona Algierii ciągle była zmuszana do działania. Z drugiej strony, warto zauważyć, że Kierżakow oddał zaledwie jedno uderzenie przed przerwą i rzadko uczestniczył w przygotowywaniu ataków – wykonał tylko cztery podania.

Stałe fragmenty gry Algierii

Jako że wynik premiował Rosję, Algieria starała się zwiększyć własne tempo gry i presję na rywalu. Długie wrzuty piłki z autu na Slimaniego, które zadziałały przeciwko Koreańczykom, nie przynosiły efektu dzięki dobremu ustawieniu i asekuracji Ignaszewicza oraz Bieriezuckiego. Ci zneutralizowali środkowego napastnika przeciwnika w grze w podobny sposób, jak zrobili to z Lukaku w poprzednim spotkaniu.

Defensywa Rosji nie poradziła sobie jednak ze stałymi fragmentymi gry Algierczyków. Cztery spośród dziewięciu strzałów rywala w całym meczu zostało oddanych po rzutach rożnych lub wolnych. Trzy z nich były dziełem Slimaniego, najgroźniejszego zawodnika Algierii w powietrzu, krytego przez – co zadziwiające – bocznego obrońcę Spartaka, Kombarowa. Ten pokazał cała swoją bierność, tylko przyglądając się, jak Slimani wyskakuje do piłki i pakuje ją głową do siatki.

Zmiany

Druga połowa rozpoczęła się od nowego, agresywnego okresu ataków Rosji. Nawet jeszcze przy stanie 0-1 Capello uważał, że potrzebna jest druga bramka. Miał rację. Głuszakow został zastąpiony przez Denisowa, ustawionego głęboko w strefie defensywnego pomocnika. Fajzulin pomagał mu w obronie, lecz ogólnie pojawienie się typowo destrukcyjnego zawodnika pozwoliło mu przesunąć się bliżej linii ataku.

Dzięki temu zostało otwarte jeszcze więcej przestrzeni jako, że Bentaleb był pasywny w defensywie, co wielokrotnie pozostawiło Medjaniego samego. Kierżakow miał zatem więcej okazji i mógł przyjąć piłkę oraz zakończyć krótki bieg uderzeniem ze średniej odległości.

Najlepsza szansa na podwyższenie wyniku zakończyła się obroną M’Bohlego po prostej, szybkiej kombinacji pomiędzy Kokorinem a Samiedowem. Ten ostatni znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, ale strzelił zbyt blisko jego ciała.

Po tym, jak Algieria wyrównała, Capello zareagował zmianą Szatowa na Dzagojewa. Ten poszedł nominalnie na lewą stronę, ale często przesuwał się do środka, zwalniając całą flankę Kombarowowi. Przeciwnicy szybko zacieśnili tę strefę Yebdą, który zastąpił znacznie bardziej ofensywnie usposobionego Brahimiego.

Rosja dokonała kolejnej roszady, wprowadzając Kanunnikowa – jego wzrost mógł się przydać przeciwko wysokim defensorom. W końcówce udało się stworzyć jednak tylko jedną okazję do zdobycia drugiego gola. Samiedow popędził z piłką do środka i podał pomiędzy obrońcami do Dzagojewa, który nie opanował futbolówki. W przeciwnym wypadku stanąłby po raz kolejny oko w oko z M’Bohlim, unikając pułapki ofsajdowej.

Tłumaczenie: [WF]

Jewgienij Kljopow
szefujący działowi analiz InStat Football, piszący dla TotalFootball Soccer Coaching International zwolennik ofensywnego, acz taktycznego futbolu

  • bavarson

    Algieria z taką grą wyeliminuje Niemców. Niemcy nie wiedzą co mają robić z piłką. Czy przetrzymywać, czy cisnąć na poważnie. Algieria jest bardziej zdyscyplinowana i zdecydowana.

Reklama