Jak padały bramki? El. MŚ 2014: Anglia – Polska

Już prawie doba minęła od (kolejnej) porażki na Wembley. Tym razem nasza reprezentacja pozwoliła oddać na dwa skuteczne strzały, niestety samemu nie oddając żadnego. Postanowiłem wziąć na warsztat akcje zakończone kolejno przez Wayne’a Rooney’a oraz Stevena Gerarrda.


Anglia – Polska 1:0

rooney1

 

Wszystko zaczęło się od pojedynku Mariusza Lewandowskiego ze Sturridgem w środku pola. Anglik skutecznie wykorzystał braki koordynacyjne polskiego reprezentanta, który powinien odpowiadać za wsparcie drugiego defensywnego pomocnika zamiast wchodzić w otwartą grę 1v1.

Należy zwrócić tutaj uwagę również, na aż 6(!) Polskich graczy cofniętych do linii obrony, zostawiając dzięki temu pole do popisu anglikom w drugiej linii (sytuacja 3v2 na korzyść Synów Albionu).

 

rooney2

Ofensywne wejście Sturridga, całkowicie zdezorganizowała drugą linię Polaków i zachęciło Stevena Gerrarda do podejścia nieco wyżej co okaże się kluczowe w następnej fazie akcji. Mierzejewskiego niestety nie wpadł na ten sam pomysł co Anglik.

Dalej widzimy (zresztą nie pierwszy raz) nieuzasadnione zapędy Kamila Glika opuszczającego strefę (którą wykorzystuje Sturridge i tylko inna decyzja Welbeck’a nie spowodowała sytuacji 1v1 z bramkarzem) i genialny ruch Rooney’a robiącego miejsce dla Welbeck’a.

 

rooney3

 

Tę sytuację można podsumować powiedzeniem, gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. W tym wypadku skorzystali Anglicy, a zderzenie Krychowiaka z Celebanem do końca rozbiła nasze „mury”. Suma sumarum, piłka trafia do Gerrarda, który uruchamia na skrzydle Leightona Bainesa.

 

rooney4

4v2 w polu karnym, gdzie tak naprawdę nikt, nie kryje nikogo. Nie można nazwać tego zachowania polskich defensorów kryciem strefowym. Błędne ustawienie, brak obserwacji tego co się dzieje za plecami kończy się bramką dla gospodarzy.

 

Anglia – Polska 2:0

gerrard1

Kluczowym zachowanie był w tej akcji pressing Wilshere’a na niepewnym Gliku, który popełnia tutaj dwa błędy – widząc pędzącego Anglika przyjmuje piłkę, szukając swojej lepszej nogi oraz nie wiedząc czemu wybija piłkę w centralną część boiska, pomagając przeciwnikowi przenieść ciężar gry 😉

Zwracamy również uwagę na odległość między Klichem, a Gerrardem.

 

gerrard2

Po wybiciu piłki nasza linia obrony pozostaje cały czas niezorganizowana, pozostawiając dużo wolnej przestrzeni do wykorzystania za bocznymi obrońcami, zwłaszcza newralgiczna wydaje się strefa za plecami Wojtkowiaka.

Milner natomiast bez problemu i bez żadnej presji przyjmuję piłkę w środkowej części boiska.

Tymczasem Gerrard przemieścił się już na wysokość pozycji zajmowanej przez Klicha.

 

gerrard3

Za późno wracający Peszko nie jest w stanie powstrzymać Anglika wykorzystującego wolną przestrzeń za Wojtkowiakiem, którego pozycja ciała nie pozwoli na dalsze uczestniczenie w akcji

Wracając do Gerrarda – uciekł Klichowi, który nie był w ogóle zainteresowany kryciem Anglika, za plecy Wojtkowiaka

 

gerrard4

Finalna część akcji to przede wszystkim nieudany (bo nie można skutecznie walczyć o piłkę, będąc w takiej sytuacji ustawionym w dany sposób) pojedynek Glika.

Ta bramka pokazuje kolejny raz jak słabo zorganizowani taktycznie są Polacy. Klich bez wsparcia dla kolegów, Celeban podąża za akcją zdecydowanie za późno.

———————————————————-

Podsumowując. Przyszłemu od przyszłego selekcjonera oczekujemy na pewno zwrócenie uwagi na organizację gry między oraz w poszczególnych formacjach, a także większej dyscypliny taktycznej i przede wszystkim… serce, które tak rzadko nasi reprezentanci  zostawiali na boisku.

  • Sebastian

    Bardzo trafna analiza, gratuluję autorowi. Jestem ciekaw, jakiego zdania jest autor tej analizy w sprawie potencjalnego zestawienia formacji defensywnej oraz pomocników odpowiadających raczej za grę defensywną. Niemal w każdym spotkaniu grał Glik, niemal w każdym spotkaniu popełniał błędy – czy słusznie gra w kadrze? Kto powinien grać na lewym boku obrony? Kto w środku? Czekam na opinię.

    Pozdrawiam.

    • Glik nie przez przypadek gra na co dzień we Włoszech. Myślę, że problemem kadry nie są błędy pojedynczych jednostek. Zwróciłbym uwagę na organizację gry Polaków oraz budowanie relacji by kadra rzeczywiście była drużyną, a nie zlepkiem polskich zawodników z różnych lig.

  • chopek_roztropek

    Błędy obnażone. Najgorsze jest to, że one się za często pojawiały
    w tych eliminacjach. Mam natomiast swoje uwagi do tej ciekawej notki.

    Mierzejewski na drugim zdjęciu stoi przy Carrick’u, więc
    jakby go odpuścił na rzecz Gerrard’a to zagrożenie mogłoby nadejść ze strony
    pomocnika MU.

    Pierwsze zdjęcie przy analizie na 2:0. Komentarz o tym, że
    Klich ma za dużą odległość do Gerrard’a? To Polacy byli przy piłce, więc
    prędzej to Gerard zostawił za dużo miejsca na rozegranie. Polacy nie
    wykorzystali tego prezentu przez słabe wyszkolenie techniczne w operowaniu
    piłką pod pressingiem.

    • Odnośnie bramki nr 1 – nie chodzi tutaj o krycie konkretnego zawodnika tylko strefy przed bramką dlatego powinien być ustawiony bliżej swojej bramki, dodatkowo Gerard stoi dużo wyżej niż Carrick.

      Natomiast w drugiej sytuacji nie można powiedzieć, że Polacy utrzymywali się przy piłce, bardziej nazwałbym to sytuacją przejściową ze względu (piłka grana lekko, dodatkowo w kozioł).

      Nawet gdybyśmy przyjęli, że Polacy byli przy piłce to pressing Wilshere’a zamyka linię podania właśnie do Klicha uniemożliwiając zagranie do tego zawodnika.

      Co więcej trzeba zwrócić też uwagę w jakim sektorze boiska, znajduje się gra tj. na połowie naszej reprezentacji. Cała druga linia Anglii była zorganizowana w jednej linii. ustawiając się na wysokości środka boiska. Wyjście Gerrarda do Klicha mogłoby spowodować otwarcie przestrzeni, w której by się znajdował i być może – teraz gdybanie – wyjście wyżej za nim całego zespołu, jako naturalnego lidera Synów Albionu i pozostawianie wolnej przestrzeni na własnej połowie i możliwe wykorzystanie jej przez napastników Polski, gdyby Glik wybił piłkę na „oślep” w stronę bramki angielskiej.

      • chopek_roztropek

        W porządku.Nie potrafiłem odczytać wszystkiego ze statycznych zdjęć, a do meczu nie miałem ochoty wracać.
        Tak jak napisałeś wyżej i ja też tak twierdzę, że brakuje dobrej organizacji w obronie. Zastanawiam się tylko czy jest to do wypracowania na zgrupowaniu? Ale to temat na inną dyskusję.
        „Nic się nie…:D

        • Nie tylko na zgrupowaniu, ja bym rozpoczął już od dobierania odpowiednich zawodników, którzy będą ze sobą potrafili współpracować w konkretnych formacjach np. środkowi obrońcy. Mam na myśli tutaj, dobór takich ludzi, którzy będą się uzupełniali pod względem umiejętności taktycznych jak i mentalnych.

Reklama