Taktycznie na Ligę Mistrzów: Galatasaray

Turecki zespół może zostać największą niespodzianką Ligi Mistrzów po tym, jak udało im się w zimowym okienku transferowym pozyskać Wesleya Sneijdera i Didiera Drogbę. Pozostaje pytanie, czy Fatih Terim, trener o sporym doświadczeniu i z sukcesami, będzie potrafił jak najlepiej wkomponować ich w zespół – zakładając, że są już przygotowani pod kątem fizycznym. Warto wspomnieć, że w Galatasaray gra najlepszy strzelec fazy grupowej Ligi Mistrzów – Burak Yılmaz. Ten napastnik udowodnił swoją wartość w lidze tureckiej grając dla Trabzonsporu, a po transferze latem 2012 roku błyskawicznie stał się ulubieńcem kibiców ze Stambułu zdobywając 5 goli w Lidze Mistrzów.


Najbardziej prawdopodobne zestawienie, przynajmniej na mecz w Stambule, jest zaprezentowane na schemacie. Fatih Terim najchętniej ustawia swój zespół w formacji 4-4-2, która jednak w ataku często przypomina 4-2-2-2, a spore pole do popisu mają boczni obrońcy. W środku pola raczej nie ma sztywno przypisanego podziału ról. Podobnie jest w ataku, choć to może się powoli zmieniać po przyjściu Drogby. Burak Yilmaz to grający prostą piłkę napastnik, opierający się na swojej mobilności i wykorzystujący wolne miejsce. Grając w parze z Umutem Bulutem często szukali się wzajemnie, na zmianę szukając pozycji w środku i bliżej linii, próbując rozciągnąć obronę przeciwnika. Gdy na boisku będzie Drogba, prawdopodobnie to on będzie częściej przyjmował piłkę pod presją rywala i próbował uruchomić jednym podaniem Yilmaza, o ile to będzie możliwe. Turek będzie mógł się skupić na szukaniu okazji w polu karnym.

Boczni pomocnicy Galatasaray zwykle zawężają pole gry i schodzą do środka, pomagając w rozegraniu akcji i zwiększając przewagę liczebną w środkowej strefie boiska, zostawiając skrzydła bocznym obrońcom. Na prawej zwykle gra pracuś z wielkim doświadczeniem, Hamit Altintop, któremu nieobce są zarówno dośrodkowania spod linii, jak i wymiana krótkich podań. Do tego dysponuje on potężnym strzałem. Może go ewentualnie zastąpić Sabri Sarioglu, który jednak jest nominalnym prawym obrońcą. Po lewej stronie Fatih Terim ma większy wybór i często z niego korzystał – mogą tam grać Nourredine Amrabat, Emre Çolak, Hakan Balta, a od stycznia również Wesley Sneijder, choć Holendra można się również spodziewać w pozycji za napastnikiem, po zmianie ustawienia na 4-4-1-1. Z wyjątkiem tego trzeciego wszyscy pomocnicy lubią schodzić do środka i dobrze sobie radzą w grze piłką, choć Amrabat częściej polega na swojej szybkości i może ścinać z piłką do środka. Jeśli po tej stronie ustawiony będzie Sneijder, można się spodziewać, że szybko zostanie obdarzony sporym zaufaniem i będzie mózgiem zespołu. Mając nieco więcej miejsca niż tuż przed polem karnym będzie rozdawał piłki i uderzał z dystansu, a przede wszystkim centrował w pole karne, najpewniej na głowę Drogby.
Były pomocnik Liverpoolu, Alberto Riera, jest dość istotnym elementem układanki Fatiha Terima. Zaskakująco dobry w defensywie, Hiszpan potrafi zdominować lewą flankę, gdy zostawi mu się trochę miejsca i pozwoli na centrowanie w pole karne. Dobra współpraca ze Sneijderem może zaowocować sporym zamieszaniem po tej stronie boiska. Z drugiej strony powinien grać wszechstronny Emmanuel Eboué, ze względu na lekką obniżkę formy Sabri Sarioglu. Obydwaj są pracowitymi i wytrzymałymi zawodnikami, którzy udzielają się zarówno w ataku, jak i w obronie, nie są jednak bardzo pewni w swoich interwencjach w defensywie.
Fatih Terim może się również zdecydować na ustawienie z wysuniętym Drogbą i Sneijderem za jego plecami. Wtedy najprawdopodobniej na lewej pomocy wystąpi Emre Çolak, choć Terim może też postawić na Amrabata ze względu na jego szybkość i ciąg na bramkę. To ustawienie będzie oznaczać, że Galatasaray ma zamiar zdominować rywala i osiągnąć przewagę w środku pola, tak jak to czyni w lidze tureckiej. Mniej opcji w ataku, za to sporo wymian piłek ze Sneijderem i – co najistotniejsze – posyłane przez niego z wielką precyzją prostopadłe podania. W tej sytuacji sporo będzie zależało od Drogby, który będzie musiał dłużej utrzymywać się przy piłce. Ważna będzie również rola Felipe Melo, na którym paradoksalnie może być położony ciężar rozgrywania akcji, które będą jeszcze wolniej rozgrywane – co prawda w pobliżu zawsze będzie Sneijder, ale za to z przodu będzie mniej opcji do podania, a trener będzie wymagał dokładnego rozgrywania akcji, co przy gorącej głowie Brazylijczyka może okazać się niełatwe. Póki co jednak Melo pokazywał się z bardzo dobrej strony harując wspólnie z Inanem w defensywie, a w ataku umiejętnie rozprowadzając piłkę do skrzydeł. Jeśli to Sneijder będzie odpowiadał za przyspieszanie akcji, Melo przede wszystkim będzie musiał współpracować umiejętnie z bocznymi zawodnikami, aby spokojnie wyprowadzać piłkę spod własnego pola karnego.
Galatasaray po dwóch tak poważnych transferach ma sporą szansę zagrozić poważnie Schalke, tym bardziej, że czołowy napastnik zespołu z Gelsenkirchen jest wyraźnie pod formą. Jeśli Fernando Muslera i jego defensywa staną na wysokości zadania, awans do kolejnej rundy może okazać się całkiem realny. Rękę do awansu musi też przyłożyć Fatih Terim, którego umiejętne (lub nie) zmiany mogą zdecydować o powodzeniu – wariantów taktycznych jest co najmniej kilka, wystarczy tylko umiejętnie z nich wybierać, a nie uwierzyć wyłącznie w sprawczą moc gwiazdorskiego duetu.


Reklama