Zapowiedź 20 kolejki Ekstraklasy

Nasz Ekstraklasa tej wiosny nie daje nam się nudzić. W najbliższy weekend czeka nas kilka debiutów. Ismael Blanco raczej nie wystąpi w podstawowym składzie Legii przeciwko ŁKS, ale ma szanse na debiut z ławki. Z zainteresowaniem będziemy przyglądać się konfrontacji Lecha z Górnikiem, gdzie nastąpi debiut trenera Mariusza Rumaka, który przejął schedę po zwolnionym Jose Bakero. Nowym szkoleniowcem Wisły został za to przymierzany wcześniej do Lecha Michał Probierz. Tomasz Hajto będzie dowodził słuszności powiedzenia do trzech razy sztuka, a Robert Kasperczyk i Leszek Ojrzyński skonfrontują dwa różne style gry obronnej. Prześledzimy także, w których meczach występuje największa szansa na uświadczenie goli po stałych fragmentach gry.



KORONA – PODBESKIDZIE

Z taktycznego punktu widzenia będzie to jeden z najciekawszych spotkań tej kolejki, gdyż nie dość, że zmierzą się ze sobą dwie niespodzianki rozgrywek, to będą to drużyny prezentujące całkowicie odmienny styl futbolu. Korona gra bardzo agresywnie i stosuje wysokie pressing na rywalu, przez co jest najczęściej faulującym zespołem w naszej lidze. Goście są z kolei jedną z najrzadziej faulowanych ekip w Ekstraklasie.

Podbeskidzie w defensywie ustawia się dość głęboko, ale za to bardzo dobrze potrafi przejść do ataku. Ciekawe jak poradzi sobie z wysokim pressingiem. Podopieczni Leszka Ojrzyńskiego potrafią grać z drużynami grającymi piłką, lecz nie jest już tak kolorowo jak samemu trzeba zawiązać atak. Jeśli Korona nie będzie w stanie „otworzyć” przeciwnika po stałym fragmencie, a dodatkowo Podbeskidzie wyjdzie bardziej asekuracyjnie, to gospodarzom o zwycięstwo będzie niezwykle ciężko.

Ciekawi jesteśmy również pomysłu na atak Roberta Kasperczyka. Ostatnio w meczu z Zagłebiem Podbeskidzie przeprowadziło lewą stroną 2 razy więcej akcji niż po przeciwnej stronie boiska.

KORONA
– w 19 kolejce zdobyła pierwszego gola w I kwadransie 2 połowy
– najczęściej faulujący zespół w Ekstraklasie (299 fauli)
– w meczach z udziałem Korony odgwizdano 543 przewinienia – najwięcej w Ekstraklasie
– zdobyła 47% goli po sfg, ale…jest jedną z dwóch drużyn w Ekstraklasie, która nie zdobyła gola po rzucie rożnym, a wykonywała ich w tym sezonie 93
– zdobyła tylko 25% bramek w 2 połowie
– tylko Polonia ma gorszą celność strzałów niż Korona (38%)
– zdobyła 4 gole dzięki rzutom karnym (3 bezpośrednio i 1 dobitka) – do spółki z Ruchem najwięcej w Ekstraklasie
– straciła tyle samo goli co Podbeskidzie, ale żeby pokonać bramkarza Korony trzeba oddać 1 strzał mniej niż do pokonania bramkarza Podbeskidzia

PODBESKIDZIE
– jedyny zespół w lidze, który nie stracił gola po strzale zza pola karnego
– drużyna, która strzela i traci więcej goli po sfg niż z gry
– straciła w tym sezonie tylko 1 gola po kontrze – dobrze ustawiona obrona. Do spółki z Bełchatowem to najmniej w Ekstraklasie
– w dotychczasowych 19 kolejkach piłkarze Podbeskidzia popełnili 100 fauli mniej niż Korona
– dali się złapać zaledwie 15 razy na spalonym w tym sezonie – mniej niż jakakolwiek inna ekipa Ekstraklasy
– straciło po strzałach głową 9 goli w tym sezonie – tylko ŁKS stracił tyle samo

CRACOVIA – ZAGŁĘBIE

Patrząc wyłącznie na statystyki możemy powiedzieć, że Wojciech Kaczmarek będzie miał sporo pracy, gdyż Zagłębie bardzo dużo strzela, a Cracovia pozwala na oddawanie wielu uderzeń na własną bramkę.

Tymczasem ostatnie spotkania pokazały, że praca Dariusza Pasieki przynosi jakiś efekt, bo „Pasy” stwarzają sporo sytuacji, a w obronie przydarza się już mniej błędów niż jesienią.

Z kolei Zagłębie pod wodzą Hapala jest jeszcze nieskoordynowane. Widać to było w Bielsku Białej przed tygodniem w meczu z Podbeskidziem po wyraźnym podziale na zawodników atakujących i broniących. Chyba Hapalowi nie o to dokładnie chodziło.

Strzały na bramkę Zagłębie vs przeciwnicy

Brak środka może jednak spowodować, że ten mecz będzie atrakcyjny i ekipy łatwo będą przechodzić z obrony do ataku. Może to być szczególnie ważne, bo organizacja gry w obronie przeciwko kontrom Zagłębiu wychodzi mocno średnio.

CRACOVIA
– przeciwnicy Cracovii mają najgorszą celność strzałów – 39%
– tylko Korona faulowała częściej niż Cracovia
– zdobyła i straciła 60% bramek z otwartej gry
– tylko Bełchatów i Wisła pozwoliły na oddanie większej liczby strzałów na swoją bramkę niż Cracovia (210)
– drużyna, której odgwizdano najwięcej spalonych (średnio 3,42 w meczu)
– statystycznie na bramkę Cracovii trzeba 10 razy aby zdobyć gola. Do strzelenia bramki Zagłębiu wystarczy 5 strzałów

ZAGŁĘBIE
– 18% strzałów przeciwnika kończy się w siatce Zagłębia – to najgorszy wynik w Ekstraklasie.
– znajduje się na 3 miejscu w klasyfikacji strzałów oddanych (223 strzały). Oddało więcej strzałów na bramkę niż przeciwnicy
– straciło 15 goli po kontrze – żaden inny zespół nie stracił więcej goli po tego typu atakach
– zdobyło 5 goli po strzałach zza linii pola karnego
– jest drużyną najczęściej oddającą strzały z dystansu
– zdobyła 76% bramek z otwartej gry
– straciło 3 bramki po wznowieniach z autu

BEŁCHATÓW – POLONIA

Jeśli pytacie nas o zdanie, to uważamy, że ten mecz wcale nie rozstrzygnie się na murawie, a w …powietrzu. Obie drużyny mają wielu zawodników dobrze grających głową, a Bełchatów potwierdza to swoimi statystykami, gdyż jest drużyną, która zdobyła w tym sezonie najwięcej bramek po strzałach z powietrza.

Zgodnie z naszymi przedwiosennymi przewidywaniami Polonia przeszła na grę 1 defensywnym pomocnikiem, który w dodatku może być zawodnikiem kreatywnym (Trałka). Bełchatów nadal trzyma się dwójki defensywnych w 4-2-3-1, lecz w tym ustawieniu jest wiele ciekawostek taktycznych. W ataku jeden z DM podłącza się do gry, natomiast w obronie zawodnicy ustawieni przed nimi cofają się głębiej. Obserwacje modyfikacji środkowych linii obu zespołów w tym meczu powinno być czynnością niezwykle zajmującą.

BEŁCHATÓW
– zdobywa gola co 18 rzutów rożnych, Polonia co 127
– bramka Pazdana (Górnik) w meczu 19 kolejki była 6, którą GKS stracił po strzale zza pola karnego
– zdobył i stracił tyle samo goli z otwartej gry (13)
– stracił 2 bramki bezpośrednio z rzutów wolnych
– ma najgorszy bilans strzałów -74
– na 1 strzał Bełchatowa przypada 1,5 strzału przeciwnika. Na 1 strzał Polonii przypada 0,63 strzału przeciwnika
– stracił 76% bramek w 2 połowie
– zdobył 5 goli w pierwszym kwadransie
– zdobył połowę wszystkich bramek po strzałach głową – 11, najwięcej w Ekstraklasie

POLONIA
– ma najgorszą w lidze celność strzałów – 37%
– oddała najwięcej strzałów spośród wszystkich drużyn Ekstraklasy (235)
– oddała najwięcej strzałów niecelnych w lidze (147)
– zdobyła 6 goli po długim podaniu w tym sezonie – najwięcej w Ekstraklasie
– w meczu z Widzewem straciła 6 w sezonie gola po rzucie wolnym – najwięcej w Ekstraklasie
– traci co 3 gola po rzutach wolnych (6 z 17)
– jej przeciwnicy oddali najmniej strzałów na bramkę Gliwy/Przyrowskiego (63)
– zdobyła 6 goli po długim podaniu – najwięcej w Ekstraklasie
– jedyna drużyna w lidze, która nie dała sobie strzelić gola po ataku pozycyjnym. Sama zdobyła 12
– straciła 7 goli po strzałach głową

LEGIA – ŁKS



Z pozoru dla Legii to niezwykle łatwy mecz – są w pełnym gazie, a przeciwnik puchnie w okolicach 75 minuty. Są skuteczni, gdy rywal nie zdobył w tym roku jeszcze gola. Jest jednak coś niepokojącego. Kibice Legii obawiają się, że będzie to mecz byłych legionistów, że Iwańskiemu, Saganowskiemu czy Mięcielowi wyjdzie strzał życia, co skomplikuje sytuację na boisku. Obawy mogą być jeszcze bardziej uzasadnione, biorąc pod uwagę fakt, że Iwański z tygodnia na tydzień spisuje się lepiej. W meczu poprzedniej kolejki przeciwko Lechii był jednym z najlepszych zawodników w swojej drużynie i wykonał w tym meczu 2 razy więcej podań niż reżyser przeciwnika. Zagrożenia nie można wykluczyć też ze strony skrzydłowych Łobodzińskiego i Bonina. W poprzedniej kolejce, szczególnie ten pierwszy zwrócił naszą uwagę.

Legia z pewnością nie będzie się ustawiać „pod” ŁKS, bo to ona ma w sobotę dyktować tempo gry. To zostanie przez miejscowych z pewnością mocno podkręcone, bo właśnie z szybką grą ŁKS ma największe problemy w obronie. Kluczem do wywiezienia jakichkolwiek punktów ze stolicy będzie właśnie dobra koordynacja w defensywie łodzian. Jeśli tego zabraknie, podopieczni Macieja Skorży nie będą mieli litości dla przyjezdnych.

LEGIA
– jedyna drużyna, która nie straciła w tym sezonie gola po rzucie rożnym
– przed tą kolejką co 4 gola zdobywała po sfg. Po tej kolejce prawie co 3 gola zdobywa po sfg
– w meczu ze Śląskiem zdobyła 5 gola po strzale zza linii pola karnego. Wspólnie z Lechem, Śląskiem i Zagłębiem to najwięcej w Ekstraklasie
– tylko Polonia (235) oddała więcej strzałów w tym sezonie niż Legia (233)
– efektywność strzałów piłkarzy Legii wynosi 14%. Mają 2 razy lepszy wskaźnik niż ŁKS
– zdobyła 4 bramki po rzutach wolnych – jeden więcej niż ŁKS
– strzeliła po ataku pozycyjnym ponad 4 razy więcej goli niż łodzianie
– co 3 gola traci po strzale głową

ŁKS
– traci najwięcej goli po sft w Ekstraklasie (13)
– stracił 7 goli po rzutach rożnych
– stracił po kontrach 3 razy więcej goli niż Legia (3 do 9)
– stracił 9 goli po strzałach głową – najwięcej w Ekstraklasie (wraz z Podbeskidziem)
– jest jedynym zespołem, który nie zdobył jeszcze gola po długim podaniu
– stracił po rzutach wolnych 2 bramki – jednego gola mniej niż Legia

LECHIA – WISŁA

„Krakowska piłka”, która odżyła od momentu przejęcia Wisły przez Kazimierza Moskala przestała przynosić przewagę nad przeciwnikiem. Bliżej przykryty Melikson nie stanowi już tak dużego zagrożenia dla przeciwników, a Biton wydaje się padł ofiarą swojej własnej kwoty odstępnego, którą Wisła najprawdopodobniej usiłuje zbić. Władze „Białej Gwiazdy” postanowiły dłużej nie zwlekać z oczekiwaniem na efekty pracy Moskala i zatrudniły na stanowisku trenera Michała Probierza, który przywiezie zespół na PGE Arenę. Trzeba przyznać, że w debiucie nie będzie miał zbyt wymagającego rywala.

W Gdańsku przyjdzie się jej jednak zmierzyć z drużyną bez koncepcji i stylu…jeszcze. Lechia nie wyróżniła się niczym szczególnym za Pawła Janasa. Ten nie poprawił ani gry w obronie, ani nie wprowadził innowacyjnych pomysłów na zawiązywanie ataku. W dodatku trening strzelecki sprzed tygodnia nic nie dał, bo w Łodzi Lechia nie oddała nawet celnego strzału na bramkę.

Jaka jest zatem szansa Lechii w tym mecz? Stałe fragmenty? Nie bardzo, bo gdańszczanie zdobyli tylko 2 bramki po tym elemencie gry. Analizując wszystkie dane obu zespołów wydaje się, że okazji Lechia powinna upatrywać w kontrach, gdyż jej przeciwnik stracił 7 z 16 goli właśnie po szybkich atakach. Wisła nie potrafi szybko zorganizować się w obronie po wyprowadzeniu swojego ataku. Problem jednak w tym, że dotychczas idealnym piłkarzem do szybkiej gry, był Traore, który przeciwko Wiśle nie zagra z powodu nadmiaru kartek.

LECHIA
– nie oddała w Łodzi ani jednego celnego strzału na bramkę
– w całym sezonie drużyna, która oddała najmniej celnych strzałów (62)
– najgorsza efektywność strzałów w lidze – tylko 5,7 % strzałów kończy się bramką (średnia ligi 10,7 %)
– jedyny zespół, który nie zdobył gola po strzale głową
– w meczach z udziałem Lechii padło tylko 7 goli po sfg – najmniej w Ekstraklasie
– jedyna drużyna, która w Ekstraklasie nie zdobyła gola po rzucie wolnym
– drużyna łapiąca przeciwnika najczęściej na spalonym (60 razy)
– statystycznie musi oddać 17 strzałów, by zdobyć gola – najgorszy wskaźnik w Ekstraklasie

WISŁA
– tylko Bełchatów (220) pozwolił na oddanie więcej strzałów na swoją bramkę niż Wisła (213)
– nie straciła w tym sezonie gola po długim podaniu
– straciła 4 bramki po rzutach wolnych
– zdobywa i traci więcej goli w 2 połowie
– musi oddać 13 strzałów, by zdobyć gola. Z kolei 13 strzałów przeciwnika wystarczy, by pokonać bramkarza Wisły
– w meczach z jej udziałem padło 13 goli po stałych fragmentach gry

WIDZEW – ŚLĄSK

W dotychczasowych meczach z udziałem tych drużyn padło 37 bramek po stałych fragmentach gry. W pierwszej konfrontacji tych ekip w tym sezonie Widzew zdobył bramkę po rzucie wolnym. Domeną łodzian są właśnie rzuty wolne (6 bramek po nich), a Śląska rzuty rożne (8 goli po nich). Ryzyko ujrzenia bramki po sfg na Stadionie im. Ludwika Sobolewskiego jest zatem bardzo duże.

Śląsk i Widzew po 19 kolejce są na przeciwległych biegunach humoru, lecz spotkanie w Łodzi może je spolaryzować. Śląsk wciąż próbuje dostosować się do nowej taktyki gry piątką środkowych pomocników. W konfrontacji z Widzewem długie podania mogą okazać się nietrafione, gdyż podopieczni Radosława Mroczkowskiego stracili po takim zagraniu tylko 1 gola w tym sezonie.

WIDZEW
– zdobył 1 gola w sezonie po długim podaniu
– w meczu z Polonią zdobył 6 gola po rzucie wolnym – najwięcej w Ekstraklasie
– stracił 78% goli w 2 połowie
– zdobył tylko 1 gola po ataku pozycyjnym – każdy zespół w lidze jest lepszy w tej kategorii
– drużyna, która procentowo zdobywa najwięcej goli po stałych fragmentach gry – 62%
– zdobyła 2 razy mniej goli niż Śląsk

ŚLĄSK
– w meczu z Legią stracił 2 bramki po rzutach rożnych. Przez poprzednie 18 kolejek dał sobie strzelić tylko 1 takiego gola. Poza tym rogi miały być bronią Śląska, który w ten sposób zdobywa co 4 gola (8 z 32 bramek)
– zdobył 2 razy więcej goli po strzałach głową niż Widzew
– wspólnie z Legią oddał najwięcej celnych strzałów na bramkę w tym sezonie (112)
– oddał prawie 2 razy więcej strzałów celnych niż Widzew
– na bramkę Śląska oddano więcej strzałów (205) niż Zagłębia (194) czy ŁKS (204)
– traci połowę wszystkich bramek po stałych fragmentach gry
– w meczu z Legią stracił 5 gola po rzucie wolnym w tym sezonie. Tylko Polonia (6) straciła więcej
– zdobył 3 razy więcej goli po kontrach niż Widzew

JAGIELLONIA – RUCH

Trzecia próba zdobycia kompletu punktów przez Tomasza Hajto wydaje się najbardziej karkołomna, bo rywalem „Żubrów” będzie znajdujący się w dużym gazie Ruch. Paradoksalnie zbyt duża pewność siebie „Niebieskich” może okazać się zgubna, gdyż Jagiellonia na własnym terenie jest groźna, szczególnie po kontrach, po których strzeliła 9 z 20 goli. Powinno być trochę łatwiej, bowiem w środkowej strefie zabraknie Straki, który dotychczas specjalizował się w zapobieganiu szybkim atakom przeciwnika.

Ten mecz może dla Jagiellonii stanowić szansę na podbicie statystyk, gdyż to właśnie Ruch może zdominować posiadanie piłki.

Wątpliwe, aby Hajto zdecydował się na 3-5-2 przeciwko drużynie grającej dwoma napastnikami. Można za to spodziewać się tego samego ze strony Jagi. Ciekawy będzie też pojedynek na bokach Kupisz kontra Janoszka i Zieńczuk (lub Grzyb).

Występuje tu również duże ryzyko bramki po rzucie rożnym. Ruch w tym sezonie zdobył 6 takich goli, a Jaga tyle właśnie po kornerach straciła.

JAGIELLONIA
– 74 bezproduktywne rzuty rożne w tym sezonie – jak za Michniewicza mieli problemy z grą w powietrzu, tak Hajto nic nie zmienił
– jedna z dwóch drużyn w Ekstraklasie, która nie zdobyła gola po rzucie rożnym
– straciła 12 goli po sfg – tylko ŁKS (13) stracił więcej
-10 z 29 goli straciła w ostatnim kwadransie gry
– nie dała sobie strzelić gola po długim podaniu
– straciła 6 goli po rzutach rożnych (tracą gola statystycznie co 16 rogów)
– strzeliła 9 bramek po kontrach – 4 więcej niż Ruch
– zdobyła z gry tyle samo bramek co Ruch – po 14
– jedyny zespół, którego przeciwnicy częściej strzelają celnie niż niecelnie

RUCH
– drużyna mająca najlepszą celność strzałów – 50,2 % – jedyna drużyna, która częściej strzela celnie niż niecelnie
– najefektywniejsza drużyna w Ekstraklasie – 16,2 % strzałów kończy się golem
– strzela więcej goli po sfg (16) niż z gry (14) – z Lechem 2 gole po sfg, a tej wiosny 3 na 4 goli po rzutach wolnych
– jego przeciwnicy nie wykorzystali 3 rzutów karnych podyktowanych przeciwko Ruchowi (w tym Jagiellonia)
– zdobył 6 goli po rzutach rożnych (średnio gol po rzucie rożnym co 17 kornerów)
– zdobył najwięcej w lidze goli po stałych fragmentach – 16 (53 % wszystkich trafień, leszy jest tylko Widzew)
– tylko Korona i Cracovia faulują częściej niż Ruch (267 przewinień Ruchu, czyli prawie 15 na mecz – efekt gry dwójki napastników i wysokiego pressingu)
– stracił 6 goli po długim podaniu

LECH – GÓRNIK

Kiedy pół roku temu Lech przyjeżdżał do Zabrza był liderem Ekstraklasy, a Górnik dokładnie wiedział jak go zatrzymać. Czasy się zmieniły, w „Kolejorzu” nie ma już trenera Bakero, a Górnik wykreował gwiazdę „Prezesa”, lecz tym razem Adam Nawałka kompletnie nie wie czego się po Lechu spodziewać. Gdy zastanowić się nad tym głębiej, to w Poznaniu właśnie o to chodziło, by drużyna stała się nieprzewidywalna. Ciekawe tylko jak długo ten stan potrwa.

Od niedawna pierwszym szkoleniowcem Lecha jest Mariusz Rumak – dotychczasowy asystent Bakero. Kiedy władze klubu ogłosiły, że to on będzie pełnił funkcję trenera, wielu kibiców Lecha pukało się w czoło i było wściekłych, że klub nie dogadał się z Michałem Probierzem. Jednak polskiej piłce potrzeba jest świeża krew trenerska, z nowymi pomysłami taktycznymi oraz odwagą do ich realizacji. Trener Rumak zapowiedział, że dobierze odpowiedni system gry pot potencjał kadrowy, a nie odwrotnie.
Nie osądzajmy trenerów po nazwiskach, bo każdy musiał je kiedyś wyrobić. Rewolucji w składzie Lecha raczej nie ma się co spodziewać, ale liczymy na stopniową zmianę stylu.

LECH
– w meczu 19 kolejki w Chorzowie stracił 7 gola po strzale zza pola karnego – najwięcej w Ekstraklasie
– w meczach z udziałem Lecha pada najwięcej goli po strzałach zza pola karnego – 12
– zdobył najwięcej bramek z otwartej gry (24)
– w 19 kolejce stracił pierwszego (i drugiego) gola po rzucie wolnym w tym sezonie
– w każdym meczu ligowym Lech był częściej w posiadaniu piłki niż przeciwnik
– wygrał tylko 1 mecz, kiedy gola nie zdobył Rudnev
– Jose Bakero był 8 zagranicznym trenerem „Kolejorza”
– wszyscy zagraniczni szkoleniowcy Lecha w ostatnim czasie okazali się „niewypałem” (Bakero, Pala, Panik, Pinter)
– strzelił tyle samo bramek po rzutach rożnych, co Górnik (po 3)

GÓRNIK
– zdobył w lidze tyle samo goli po rzutach rożnych co Lech (3)
– statystycznie co 3 gola traci po kontrach
– zdobył 5 goli po strzałach zza pola karnego
– ma celność strzałów na poziomie 48% – tylko Legia, Śląsk i Ruch mają lepszą
– zdobył 3 bramki po akcjach rozpoczętych po autach
– jest jedyną drużyną, która nie straciła w Ekstraklasie gola po rzucie wolnym
– stracił 8 z 22 goli w ostatnim kwadransie meczu
– zdobył 10 z 21 goli po stałych fragmentach gry

Statystyki Ekstraklasy po 19 kolejkach

Reklama