Słowenia – Włochy 0-1: Przyzwoici Włosi

Spotkanie na stadionie Stožice w Ljubljanie zapowiadało się ciekawie, ze względu na możliwość dla gospodarzy, w przypadku zwycięstwa, dogonienia liderów grupy, Włochów, a także debiut ‘najnowszego’ oriundo, Thiago Motty, w meczu o punkty. My jednak przyjrzymy się, jak odbywa się proces odbudowy reprezentacji byłych Mistrzów Świata, jak Motta został wkomponowany w tę reprezentację i jak w grze obu zespołów wyglądała gra zawodników na flankach.


Na początek jednak przykład, jak po macoszemu traktowana jest w powszechnej świadomości taktyka [podstawowe ustawienie zespołów]. Tak wg dziennikarzy portalu livesports.pl ustawione były obie reprezentacje.
Już lepiej wygląda to oficjalnym przekazie TV, jednak też nie oddaje całej prawdy.

Przyjrzyjmy się, jak wyglądało to ustawienie na samy początku spotkania.

Liniami żółtymi widzimy zaznaczone formacje obrony, na czerwono pomocy, a na niebiesko ataku. To co od razu rzuca się nam w oczy, to szeroko ustawieni skrzydłowi Słowenii, Kirm i Birsa.

Pomocnicy reprezentacji Włoch grali wąsko i odpowiedzialność za 'rozciąganie gry' spoczywała na bocznych obrońcach.

Widzimy tutaj lewego obrońcę, Balzarettiego (żółta kropka), wybiegającego wysoko przy samej linii, i cofniętego najgłębiej z pomocników, Mottę (czerwona kropka). Podobnie sytuacja wyglądała po drugiej stronie obrony. Obecność takiego defensywnego pomocnika, pozwalała na częste i 'beztroskie' podłączanie się obu obrońców, gdyż zostawał on i wspierał parę stoperów w razie kontrataku.

Kluczowa dla losów meczu okazała się zmiana z 63′, gdy Mauriego zastąpił Nocerino. Przejął on rolę Motty, co pozwoliło 'ex-Brazylijczykowi' na częstsze podłączanie się do akcji ofensywnych i dzięki temu na zdobycie bramki. Warto zwrócić uwagę, że strzał Motty poprzedziła 'klepka' w polu karnym z bocznym obrońcą, Balzarettim.

Podsumowując, Włosi zagrali dobre spotkanie i co prawda nie zmiażdżyli bardzo solidnych Słoweńców, ale szczególnie w drugiej połowie kontrolowali mecz. Co prawda groźnych sytuacji oba zespoły miały mniej więcej po równo, jednak zwycięstwo dla Włochów jest wynikiem sprawiedliwym.

Reklama