Akademia: Podłączenie do ataku bocznego obrońcy cz. I

Wielokrotnie otrzymywaliśmy zapytania odnośnie możliwości publikowania tekstów dotyczących teoretycznych aspektów taktyki piłki nożnej. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom Czytelników, rozpoczęliśmy współpracę z wortalem Asystent Trenera, specjalizującym się w materiałach szkoleniowych z zakresu piłki nożnej. Na potrzeby Taktycznie udostępniają nam oni swoje materiały dotyczące szkolenia i teorii taktyki piłki nożnej. W ten oto sposób, we współpracy z Asystentem Trenera, a w przyszłości także w oparciu o materiały własne, otwieramy Akademię Taktyczną. Pierwszym tematem, który przybliżymy, będą wstępne zagadnienia podłączania się do ataku bocznego obrońcy. Zagadnienie to będziemy rozwijać przez kilka najbliższych wydań Akademii, tymczasem oddajemy już głos ekspertom z www.asystent-trenera.pl, zachęcając równocześnie do odwiedzin ich strony.


Podłączenie do ataku bocznego obrońcy cz. I

Trendy we współczesnej piłce nożnej wymagają, aby boczni obrońcy często podłączali się do gry ofensywnej, wychodząc zza placów bocznych pomocników. Jednak muszą wiedzieć, kiedy powinni się podłączyć do akcji ofensywnej, a kiedy zostać w swojej strefie i zabezpieczać defensywę.

Pierwszą, podstawową zasadą jest, że jeśli boczny pomocnik jest ustawiony szeroko przy linii bocznej, zamyka tym samym drogę obrońcy do włączenia się do ataku. Na rysunku 1 boczny pomocnik jest właśnie ustawiony blisko linii bocznej nie ma tam miejsca dla obrońcy, aby mógł za plecami pomocnika wbiec do przodu.

Zbiegając do środka boczny pomocnik robi miejsce dla bocznego obrońcy i ten może wtedy podłączyć się do akcji ofensywnej.


Niektórzy trenerzy myślą, że podłączenie się w akcję ofensywną obrońcy ma sens, jeśli zostanie mu wytworzona przestrzeń i wbiega on w nią z piłką. Równie skuteczne, a nawet skuteczniejsze jest włączenie się bocznego obrońcy bez piłki w wytworzone przez bocznego pomocnika wolne pole.

Schemat ten można zobaczyć na poniższych rysunkach. Środkowy pomocnik zagrywa piłkę do bocznego pomocnika,


który przyjmuje ją i wprowadza kilka metrów w stronę środka boiska wytwarzając miejsce dla bocznego obrońcy.


Następnie odgrywa piłkę środkowemu pomocnikowi, który zagraniem uruchamia wbiegającego na wolne pole bocznego obrońcę.

Za tydzień zaprezentujemy ćwiczenia doskonalące ten element gry.

(za www.asystent-trenera.pl)

Andrzej Gomołysek
Z jego frustracji, że nikt w tym kraju nie potrafi napisać kilku merytorycznych zdań o piłce, zrodziła się strona, którą czytasz. Tak długo jak dziennikarzył, nienawidzili go trenerzy i piłkarze, tak długo jak dziennikarzył, nienawidził siebie, że musi zadawać banalne pytania, żeby usłyszeć banalne odpowiedzi. Po przejściu na drugą stronę barykady scoutował dla klubów w połowie krajów Europy. Jeśli przypadkiem miałeś okazję w jakimś pracować, możliwe, że rozpracowywał Ci przeciwnika.

Reklama