Newcastle – Arsenal 4-4: Jeden „Strażnik” robi różnicę

Dopiero co Newcastle United sprzedało za potężną gotówkę Andy Carrolla, a w ich szeregach już można dostrzec kolejnego zawodnika z zadatkami na wielką gwiazdę. Tym potencjalnym talentem jest niespełna 20-letni Nile Ranger. Jeśli reprezentant angielskiej młodzieżówki nadal będzie robić takie postępy, „Sroki” też zarobią na nim grubą gotówkę. Póki co jego obecność sprawia, że Alan Pardew nie musi rezygnować z tego ustawienia i taktyki, które dobierał pod Andy Carrolla.


Często zdarza się, że po odejściu kluczowego piłkarza trener musi całkowicie zmienić koncepcję gry. Nauka nowego systemu wymaga czasu i w pierwszych chwilach po odejściu „gwiazdy” zespół gra źle, niedokładnie i notuje gorsze wyniki. Obniżenie lotów nie jest spowodowane stratą personalną, lecz koniecznością wprowadzenia nowego pomysłu.

Po sprzedaży Carrolla za 35 mln funtów do Liverpoolu, notowania Newcastle u brytyjskich bukmacherów zdecydowanie spadły. Nie ma się co dziwić, bowiem Carroll miał na koncie 11 goli strzelonych w Premiership. Z drugiej strony „Sroki” mają zawodnika o podobnej charakterystyce.

Nile Ranger z pewnością dostanie teraz więcej szans na pokazanie swoich możliwości. Na przykładzie niesamowitego powrotu z 0-4 w spotkaniu z Arsenalem do 4-4 można było przekonać się o jego potencjale. Oczywiście najważniejszym wydarzeniem w trakcie tego spotkania była 50 minuta, kiedy „Kanonierów” osłabił Abou Diaby, który dostał czerwoną kartkę, ale wkład Rangera był niepodważalny.

Niespełna 20-letni napastnik pojawił się na boisku w 73 minucie przy stanie 1-4. Już przy swojej pierwszej akcji znakomicie się zastawił i oddał piłkę, co zapoczątkowało akcję, po której Leon Best zdobył gola na 2-4.

Wreszcie wejście mierzącego 188 cm piłkarza spowodowała częstszą grę górną piłką. Jedna z wrzutek faulowany był Mark Williamson i Newcastle złapało kontakt po rzucie karnym Joey’a Bartona. Kilka chwil później niesamowity strzał Tiote ugrzązł w siatce i niewiarygodny comeback stał się faktem.

Jakie walory taktyczne ma młody Ranger? To silny zawodnik, który zupełnie jak Carroll znakomicie potrafi grać tyłem do bramki. Ponadto jest dość wysoki i dobrze gra głową. Dlatego Alan Pardew nie musi rezygnować z pomysłu taktycznego, jaki miał dla swojego zespołu z Carrollem w składzie. Co więcej Ranger to zawodnik o wiele szybszy od byłego gwiazdora Newcastle, a to daje możliwość pozostawienia go na boisku, gdy drużyna przestawia się na grę z kontry.

To wszystko sprawia, że Ranger jest zawodnikiem, którego można wpasować w każdy schemat gry. W ustawieniu 4-4-1-1 może grać zarówno napastnika podwieszonego jak i wysuniętego. W tej pierwszej sytuacji atak może być oparty o grę długą piłką na głowę Rangera, który następnie zgra ją do drugiego atakującego. Może być też właśnie tym drugim atakującym, który wykorzysta szybkość i wygra wyścig z obrońcami o prostopadłą piłkę. W systemie 4-3-3 Ranger może grać zarówno w środku ataku jak i na boku. Przydaje się też przy stałych fragmentach gry, z których przecież Newcastle żyje. 3 z 4 goli strzelonych Arsenalowi miało miejsce właśnie po sfg, a nie był to przypadek odosobniony. Posiadanie takiego talentu w składzie sprawia, że nawet strata Carrolla nie jest straszna. Ranger też będzie gwiazdą.

Reklama