AS Roma: 4-6-0 w odwrocie

Gdy włoski zespół fascynował kibiców swoją piękną grą w Lidze Mistrzów, jednoznacznym skojarzeniem z nim był Francesco Totti, kapitan i najlepszy strzelec. Teraz, kilka lat później, Totti jest już bliżej schyłku kariery, a Roma prowadzona przez Ranieriego gra zdecydowanie innym systemem. W pewnym stopniu jest on zbliżony do taktyki preferowanej swego czasu w Milanie przez Ancelottiego. Nawet jeśli Ranieri ma gorszych wykonawców, to jednak należy się zastanowić, czy aby faktycznie ustawia piłkarzy na właściwych pozycjach. W Serie A Roma trochę rozczarowuje, co dobitnie pokazały ostatnie mecze. Prawdopodobnie słaba forma kilku piłkarzy nie jest jedyną przyczyną.


Przez ostatnie pół roku Juan, były reprezentant Brazylii, popełnił tyle poważnych błędów, że można się zastanawiać, czy w ogóle nadaje się jeszcze do gry na takim poziomie. Gdyby nie zakupiony z Interu Burdisso, Ranieri miałby spory problem z zestawieniem środka obrony. Dodatkowo dzięki ruchliwości Argentyńczyka spore pole manewru ma Mexes, który znakomicie się ustawia. Chwilami przypomina swoją grą Alessandro Nestę. Ze względu na ustawienie pomocy boczni obrońcy mają obowiązek atakować skrzydłami, w czym ostatnio nieco lepszy okazuje się Cassetti. Riise z wiekiem stracił nieco na żywotności, poza tym jest dość łatwy do ogrania przez zwinnego napastnika, co pokazał niedawno Eto’o. Jeśli zabraknie asekuracji, lewa strona Romy jest bardzo wrażliwa na ataki. Po tej stronie defensywy może też grać Paolo Castellini, ale nie zdobył sobie jeszcze zaufania trenera. Sprowadzony dość dawno temu Antunes chyba nigdy nie osiągnie poziomu uprawniającego do gry w pierwszym składzie rzymskiego zespołu.

W pomocy Ranieri najczęściej stawia na trzech pomocników skoncentrowanych bardziej na defensywie, ale dwóch z nich przyjmuje czasem bardziej zrównoważone nastawienie, w zależności od przeciwnika. Jako cofnięty rozgrywający najlepiej spisuje się Pizarro, ale ostatnio Ranieri na tej pozycji wystawia de Rossiego, który jest zupełnie innym zawodnikiem niż Chilijczyk. Przy takim zestawieniu pomocy ciężar rozgrywania biorą na siebie głównie zawodnicy grający nieco wyżej, natomiast de Rossi musi pozostawać głęboko cofnięty. Rzecz w tym, że de Rossi lubi zagrać pressingiem, czasem też powiększyć przewagę liczebną pod polem karnym przeciwnika – takie ustawienie nieco go krępuje. Perrotta od lat gra w zasadzie tak samo, czyli pomagając cały czas obrońcom i wbiegając od czasu do czasu w pole karne. Wielokrotnie strzelał w ten sposób ważne gole, zwłaszcza gdy na szpicy ataku grał cofający się Francesco Totti. Simplicio dobrze wpasował się w system Ranieriego, ale ze względu na zapędy do gry do przodu czasem brakuje asekuracji z jego strony.

Za ofensywę odpowiada trójka zawodników, z których jeden na pewno jest napastnikiem, natomiast dwaj pozostali mogą być ustawieni rozmaicie. Ranieri ma do dyspozycji dwóch typowych środkowych napastników, Borriello i Adriano. Znacznie większym zaufaniem trenera cieszy się ten pierwszy, zresztą Brazylijczyk jest obecnie kontuzjowany. Borriello pokazywał już nieraz swoją smykałkę do zdobywania bramek, jego ruch bez piłki znamionuje sporą klasę, a do tego Włoch ma znakomitą technikę uderzenia. Za jego plecami najczęściej grają Vucinić i Menez, ale może się tam pojawić również Totti. Vucinić, czy to bliżej lewego skrzydła czy też bliżej pola karnego, bazuje głównie na swojej szybkośc i dobrym dryblingu, lubi poruszać się głównie z piłką. Dość podobnym do niego zawodnikiem jest Menez, ale Francuz nieco lepiej stwarza sytuacje kolegom, choć z kolei jego holowanie piłki bywa czasem irytujące. Jeśli jednak jest ustawiony w środku, za napastnikami, to często próbuje uciekać do boku wykorzystując swoją szybkość. Powstaje pytanie, czy Perrotta i Simplicio zagrają na tyle odważnie, by wspomagać Borriello, który prawdopodobnie będzie osamotniony w polu karnym. Mimo wszystko ruchliwość i wszechstronność ofensywnego tercetu Romy pozwala sądzić, że Ranieri jest w stanie wydobyć ze swojego zespołu to, co najlepsze. Jeśli ewentualnie zdecydowałby się na Tottiego, który gra bardziej statycznie, Vucinić i Borriello będą musieli wziąć na siebie nieco większe obowiązki schodząc również do skrzydeł, ale mogą za to liczyć na celne podania w pole karne. W miejsce Meneza może również wystąpić Taddei – Ranieri czyni tak, gdy chce gry bardziej zdyscyplinowanej. Wtedy sporo zależy od napastnika grającego za Borriello, czy jest nim Totti czy Vucinić.

Ranieri boryka się w tym sezonie ze spadkiem formy niektórych ze swoich kluczowych graczy i ciężko powiedzieć, czy wyjdzie z tego obronną ręką. Ma jednak kilku znakomitych piłkarzy i jeśli tylko jego obrońcy zagrają na miarę swoich możliwości, to obdarzeni ogromnym talentem napastnicy powinni przechylić szalę na jego korzyść.

Reklama