Bayern- Norymberga 3-0: monachijska obwodnica

Louis van Gaal wykazał się lepszym zmysłem taktycznym niż Dieter Hecking i doprowadził Bayern Monachium do łatwego zwycięstwa w derbach Bawarii.


W ostatnim sezonie holenderski szkoleniowiec wystawiał Bastiana Schweinsteigera jako defensywnego pomocnika z zadaniami rozgrywającego, teraz zaś zdecydował się go wykorzystać już jako jednoznacznie ofensywnego gracza. Bayern zaczął mecz w formacji która w swej rozciągniętej formie przypominała 4-5-1 a przeistaczała się w klasyczną ‘choinkę’ podczas ataków.

Obydwie defensywy były ustawione wysoko, co przekładało się na to, że dwudziestu graczy z pola walczyło o przestrzeń boiska odpowiadającą 1/4 jego wielkości. Bayern zagęszczał pole gry w charakterystyczny dla siebie sposób, dobrze znany kibicom Bundesligi, z Tymoszczukiem i Schweinsteigerem wycofującymi się za piłką. W tym samym celu w zespole gospodarzy trener Hecking nakazał Julianowi Schieberowi wycofywanie się do środka pola gry.

Na dobrą sprawę jednak Notymberga broniła się całą jedenastką, ustawiając podwójne zasieki przed własnym polem karnym i maksymalnie skracając pole gry w środkowej strefie. To był powód, dla którego van Gaal kazał Schweinsteigerowi grać bliżej Mario Gomeza, zaś Tymoszczuka przesunął bliżej linii defensywnej Norymbergii. Z kolei centralnym obrońcom zalecił częstsze włączanie się do akcji ofensywnych.

Funkcje asekuracji zaczął pełnić Altintop, cofający się głęboko gdy Eigler i Pinola zapuszczali się pod pole karne Bayernu.W międzyczasie gracze Heckinga dostosowali się do nowej taktyki Bayernu i wykorzystywali częściej skrzydła, gdy Kroos z Altintopem schodzili do środka.

Ciekawe rzeczy działy się na lewym skrzydle Bayernu. Tam Toni Kroos toczył zażarte pojedynki z Jurim Judtem. Często ze wsparciem graczowi Norymbergi podążał Mehmet Ekci. Problem jednak polegał na tym, że wielokrotnie z podwojeniem krycia był spóźniony, zaś nawet kiedy i zdążył niejednokrotnie popełniał proste błędy w ustawieniu. Dodatkowo symulowane zejścia na skrzydło w wykonaniu Ottla skupiały uwagę defensorów Norymbergi (zejście Nilssona do krycia), co umożliwiało wykorzystanie powstałej w ten sposób przestrzeniu Pranjiciowi. Ten schemat przyniósł Bayernowi kluczowego dla przebiegu spotkania gola.

W ten sposób posypała się gra gości – Norymberga próbowała przejąć inicjatywę przeciwstawiając się zagęszczonemu w środku pola Bayernowi, trzymając się w zamyśle gry na bezbramkowy remis. Doraźnie tworzone rozwiązania wypychały grę na skrzydło, ale w obliczu dużego ścisku w centrum boiska, miejsca brakowało i tam.

Obaj trenerzy dokonali po jednej zmianie w przewie meczu. Breno, (który wespół z Ottlem pomógł w utrzymaniu sie Norymbergii w zeszłym sezonie) zmienił kontuzjowanego Martina Demichelisa. Nie wpłynęło to jednak na taktykę Bayernu Z drugiej strony Hecking, zmienił system gry usuwając defensywnego pomocnika Jensa Hegelera, w zamian desygnując do gry Mike’a Frantza. Ten zajął pozycję na lewym skrzydle, zaś Eigler przeszedł do środka, gdzie pomagał Gündoganowi w roli cofniętego napastnika/wysuniętego pomocnika.

Na początku drugiej połowy Bayern grał trochę ospale w defensywie, przez co goscie byli bliscy wyrównania (dwie szanse Schiebera). Szybko zareagował van Gaal wpuszczając Thomasa Mullera na prawe skrzydło w miejsce Altintopa. Zmiana miała na celu prawdopodobnie przeszkodzenie podłączania się pod akcje Pinoli wspomagającego Frantza oraz Schiebera, jako że niemiecki pomocnik operował bardziej defensywnie niż reprezentant Turcji.

Kolejne gole dla Bayernu były podobne do pierwszego, z przewagi sytuacyjnej na lewym skrzydle (Kroos, potem Ribery) korzystał bardzo ruchliwy w polu karnym Gomez. Goście, choć przyzwoicie radzili sobie z zagęszczeniem pola w środku, na przenoszenie ciężaru gry na skrzydło i indywidualne umiejętności zawodników Bayernu sposobu nie znaleźli.

Zwycięstwo dało Bayernowi szóste miejsce w tabeli, jednak zespół z Monachium wciąż traci 12 punktów do Borusii Dortmund. A za tydzień strata może się powiększyć, bo Bayern ma przed sobą mecz z będącym w formie Bayerem Leverkusen.

współpraca:
Martyn Fisher http://defensivemidfielder.wordpress.com/
Dawid Zasadzki

Andrzej Gomołysek
Z jego frustracji, że nikt w tym kraju nie potrafi napisać kilku merytorycznych zdań o piłce, zrodziła się strona, którą czytasz. Tak długo jak dziennikarzył, nienawidzili go trenerzy i piłkarze, tak długo jak dziennikarzył, nienawidził siebie, że musi zadawać banalne pytania, żeby usłyszeć banalne odpowiedzi. Po przejściu na drugą stronę barykady scoutował dla klubów w połowie krajów Europy. Jeśli przypadkiem miałeś okazję w jakimś pracować, możliwe, że rozpracowywał Ci przeciwnika.

Reklama